Zdjęcia Anny Przybylskiej z ostatnich dni życia trafiły do sieci. Przedostatnie rozrywa serce

Anna Przybylska
Facebook / Anna Przybylska
Reklama
Wstecz

1 z 10

Dalej

Anna Przybylska odeszła w 2014 roku, mając 37 lat. Jej śmierć wstrząsnęła całym krajem. Kobieta była znaną i lubianą aktorką, której odejście było ogromną tragedią. Do ostatnich dni dzielnie walczyła z chorobą i wciąż rozprzestrzeniała wokół siebie pozytywną energię. Artystka należała do osób, które zdecydowanie zarażają uśmiechem. Cały czas była aktywna na portalach społecznościowych, zwłaszcza na swoim Instagramie, na który regularnie wrzucała wpisy. Te z ostatnich tygodni przed śmiercią są naprawdę wzruszające, przedstawiamy kilka z nich.

Anna Przybylska, zanim rozpoczęła karierę aktorską, należała do agencji modelek Perfect Studio. W 1994 roku dotarła nawet do pierwszej trójki konkursu Twarz Roku. W 1997 roku zaliczyła swój kinowy debiut, wcieliła się wtedy w postać "Suczki” w filmie ,,Ciemna strona Wenus" w reżyserii Radosława Piwowarskiego.

Anna Przybylska była uwielbiana przez ludzi w branży. Wszyscy, którzy mieli okazję z nią współpracować, podkreślali, że jest pozytywną i skromną osobą. Radosław Piwowarski wyznał, że nigdy nie słyszał na planie filmowym, żeby ktokolwiek odnosił się do niej nieżyczliwie, rzucał złośliwe komentarze w jej kierunku lub miał do niej jakiekolwiek pretensje.

Mimo osiągnięcia ogromnej kariery Anna Przybylska zawsze pozostawała sobą. Sława i pieniądze nie zdołały zawrócić jej w głowie. Była osobą skromną i życzliwą dla otaczających ją ludzi. Zawsze, niezmiennie najważniejsza była dla niej rodzina i w pełni poświęcała się macierzyństwu. Zażartowała nawet, że nie może doczekać się tej zmiany, kiedy w końcu zejdzie z piedestału seksbomby i zacznie dostawać rolę zmęczonej życiem matki.

Aktorka marzyła o stworzeniu dużej rodziny, ponieważ sama straciła ojca, gdy była jeszcze nastolatką. Kiedy zbudowała już swój wymarzony dom z piłkarzem Jarosławem Bieniukiem, dla rodziny była skłonna poświęcić wszystko. I chociaż para nie była małżeństwem to Anna zawsze mówiła o ukochanym "mój mąż". Uczucie, jakim darzyli się zakochani, było naprawdę piękne. Biło od nich szczęście i bezgraniczna miłość. Para planowała też w końcu się pobrać.

Na swoim Instagramie dzieliła się z fanami swoją codziennością. Wszyscy bardzo chętnie na bieżąco śledzili posty, które udostępniała. Wyróżniała się dużym poczuciem humoru i niesamowitym dystansem do siebie. Potrafiła rozbawić setki tysięcy osób, które ją obserwowały.

Pomimo tak wielu przeciwności losu, z którymi musiała sobie radzić, wciąż się uśmiechała i zarażała wszystkich pozytywną energią. Z ostatnich dni życia starała się czerpać to, co najlepsze. Wciąż była aktywna na portalach społecznościowych, dodawała regularnie posty i zdjęcia, które zostały tam do dziś. Niektóre z nich są naprawdę wzruszające, a jednocześnie pełne szczęścia. Wybraliśmy te najciekawsze.

Kliknij "Następna Strona", aby zobaczyć wzruszające zdjęcia

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu