Rozstanie było prawdziwym ciosem dla ich portfela. Horrendalne alimenty gwiazd

alimenty
Instagram.com/m_rozenek
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Alimenty czasem przewyższają roczną sumę miesięcznych zarobków osoby pracującej za najniższą krajową. Pieniądze, jakie rozwiedzione gwiazdy otrzymują każdego miesiąca na utrzymanie swoich pociech, przyprawiają o zawrót głowy. Niektóre rozstania były prawdziwym ciosem dla portfela znanych mężczyzn. Przedstawiamy szokujące kwoty, jakie otrzymują potomkowie celebrytów.

Decyzja o rozstaniu zawsze jest trudna i bolesna, a dla niektórych gwiazd również i bardzo kosztowna. Bycie znaną w show-biznesie osobą wiąże się z zarabianiem potęznych pieniędzy, nic więc dziwnego, że byłe partnerki chcą wywalczyć jak najwyższe alimenty dla swoich dzieci. W większości przypadków doskonale im się to udaje.

Alimenty to z reguły burzliwy temat. Jedno z rozwiedzionych rodziców jest zobowiązane płacić świadczenia na rzecz utrzymania swojego dziecka do momentu osiągnięcia przez niego pełnoletności. Jeśli dziecko po ukończeniu 18. roku życia nadal się uczy, to rodzic w dalszym ciągu musi płacić co miesiąc określoną kwotę. W przypadku gwiazd, których zarobki są spore, wysokość alimentów też do małych nie należy. 

Wśród polskich celebrytów kwoty są kosmiczne, ale to dopiero zagraniczni ojcowie mają gest! Za kwotę niektórych alimentów w ciągu roku moglibyśmy odłożyć pieniądze na wybudowanie sporego domu z ogromnym ogródkiem. Są też rodzice, dla których kwoty nałożone przez sąd są zbyt wysokie i panowie próbują się od nich odwołać. Niestety jednak często z marnym skutkiem, bo niejednokrotnie nawet wynajęcie drogiego prawnika nie pomoże zwyciężyć sprawy.

Na jednego z polskich aktorów zostały nałożone alimenty takiej wysokości, że mężczyzna zadłużył się, a jego konto przejął komornik. Relacjonował w jednym z wywiadów, że musiał pożyczać pieniądze od znajomych, żeby mieć co jeść. Na szczęście udało mu się wygrać sprawę o obniżenie ich i teraz mężczyzna płaci dwukrotnie mniejszą kwotę. Razem z aktualną małżonką zarzucali byłej żonie, że z płaconych przez niego alimentów niewielka ich część idzie na utrzymanie dzieci. Według nich dużą ilość pieniędzy kobieta przeznaczała na własne zachcianki.

Sprawdziliśmy, kto najwięcej łoży na swoje potomstwo. Wysokość niektórych alimentów naprawdę wbija w ziemię. 

Kliknij "Następna Strona".

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu