Aleksander Kwaśniewski unika tego jak ognia! Kompromitujące fakty niszczą mu życie

Aleksander Kwaśniewski
Youtube.com/Radio TOK FM
Wstecz

1 z 9

Dalej

Aleksander Kwaśniewski jako były Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej  wciąż cieszy się zainteresowaniem mediów. Choć dorobek 10 lat jego prezydentury trudno lekceważyć, kompromitujące fakty z przeszłości wciąż kładą się cieniem na jego reputacji. Nie o wszystkim można zapomnieć. 

Po 1990 roku jako były działacz PZPR założył wraz z Leszkiem Millerem i Józefem Oleksym Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak młode pokolenie Polaków kojarzy go głównie z wpadek i upodobania do alkoholu. W sieci jest mnóstwo nagrań wideo, na których były prezydent bierze udział w wystąpieniach publicznych i zachowuje się trochę podejrzanie. Od lat media spekulują, że polski polityk boryka się z problemem alkoholowym. Niejednokrotnie też przyznał się do bycia "pod wpływem" publicznie. Na jego temat powstaje mnóstwo prześmiewczych memów. Choć wydawałoby się, że powinny sprawiać mu one przykrość, to w wywiadzie z Gazetą Prawną powiedział: "Śmieszne śmieszą. Można to zrobić dowcipnie, bardziej elegancko… można zrobić na chama. Więc to, co „na chama” mnie nie śmieszy".

Podczas swojej 10-letniej kadencji Aleksander Kwaśniewski podjął w Polsce m.in. prezydentów Stanów Zjednoczonych Billa Clintona oraz George'a W. Busha, trzykrotnie przebywającego w Polsce papieża Jana Pawła II, królową brytyjską Elżbietę II czy cesarza Japonii Akihito. Duże wsparcie dla jego wizerunku stanowiła zawsze jego żona, która przez wielu ludzi jest uważana za najpiękniejszą pierwszą damę, pełną klasy i elegancji. Oczywiście ma też swoich przeciwników.

Po 2005 roku nie zakończył swojej działalności politycznej. Popierał przez długi czas kandydaturę Włodzimierza Cimoszewicza. Udzielił również poparcia Donaldowi Tuskowi. Nie zrezygnował też z prowadzenia organizacji pozarządowej założonej w 2004 roku, Fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego „Amicus Europae".

Wyjątkowo obciążająca dla reputacji byłego prezydenta okazała się afera nagraniowa z udziałem Józefa Oleksego i Aleksandra Gudzowatego z 2006 r. Na ścieżkach audio słychać, jak były premier zarzuca nielegalne pochodzenie majątku Kwaśniewskiego. W dniu upublicznienia taśm były prezydent nazwał Józefa Oleksego "ostatecznym kretynem i zdrajcą". Jakiś czas później się z tego wycofał i publicznie przeprosił wszystkich urażonych.

Choć trudno podważyć jego zasługi jako byłego prezydenta, trudno zapomnieć o licznych wpadkach i kompromitacjach, które zniszczyły jego wizerunek. Oto fakty, które zapewne nawet dzisiaj spędzają sen z powiek Aleksandra Kwaśniewskiego.

Następna strona