Agnieszka Kotulanka nie zdążyła nam o tym powiedzieć. Sekrety zmarłej aktorki

Agnieszka Kotulanka
Youtube.com/Serial Polska
Wstecz

1 z 12

Dalej

Uzależnienie od alkoholu to straszna i wyniszczająca choroba. Regularne spożywanie nadmiernej jego ilości bywa przymusem psychosomatycznym. Zdarza się, że sięganie po butelkę jest niezależne od woli chorującego. Jednak jest możliwe utrzymanie abstynencji. Zazwyczaj potrzebna jest wtedy pomoc osoby z zewnątrz i wsparcie rodziny. To wszystko otrzymała Agnieszka Kotulanka od swoich dzieci i matki. Nie była sama w swoim uzależnieniu. W Polsce aż 4,4% populacji ma problem z nadmiernym spożywaniem napojów alkoholowych.
Powinniśmy zastanowić się, czy ten problem nas dotyczy w momencie gdy: czujemy silną potrzebę spożywania alkoholu (tzw. głód alkoholowy), brak kontroli nad ilością spożywanego alkoholu, zwiększona tolerancja alkoholu, zaniedbywanie innych dziedzin życia na poczet picia. Wielu ludzi sięga po alkohol w celu ukojenia. Mogą temu sprzyjać niepowodzenia życiowe, ale nie zawsze. W przypadku Agnieszki Kotulanki impulsem była utrata roli w serialu "Klan" i utrata stabilizacji oraz stałej posady.
Alkoholizm może prowadzić do bardzo poważnych problemów zdrowotnych, nawet po jego odstawieniu. Do powikłań zaliczamy marskość wątroby, zapalenie żołądka, wyniszczenie organizmu lub niedożywienie, ciężkie zaburzenia psychiczne, a nawet uszkodzenie centralnego układu nerwowego - co jest nieodwracalne. Alkoholikom grozi też zanik mięśni nazywany miopatią alkoholową.
Problem choroby alkoholowej może dotyczyć każdego. Nie ma tu znaczenia pochodzenie, płeć czy pozycja życiowa. W mediach często pojawiają się informacje na temat ludzi sukcesu, którzy nagle pod presją ze strony społeczeństwa pękają i sięgają po alkohol. Podobnie było w życiu Agnieszki Kotulanki, serialowej Krystyny Lubicz. Okazuje się, że jej życie od samych początków nie było łatwe. Już w dzieciństwie była świadkiem alkoholizmu swojego ojca. Jako dorosła kobieta została samotną matką. Nie mogła szukać wsparcia u boku mężczyzn. Wieczorami lubiła się zrelaksować, sięgając po wino. Z czasem zaczęła topić smutki coraz częściej. W 2014 roku przestała pojawiać się na planie zdjęciowym serialu "Klan". To właśnie zmusiło producentów do uśmiercenia serialowej Krystyny Lubicz. Dla Kotulanki ta rola była jedynym dochodem. Po upływie trzech lat wszyscy myśleli, że aktorce w końcu uda się wrócić do normalności. Niestety 20 lutego 2018 roku aktorka zmarła na wylew. Nie zdążyła powiedzieć swoim fanom o wielu sekretach związanych z jej życiem. Przedstawiamy najmniej znane fakty na temat jednej z największych gwiazd kultowego serialu.

Następna strona