Jak podaje Super Express, Fundacja Rzecznik Praw Rodziców małżeństwa Elbanowskich niemal 70 proc. otrzymanych pieniędzy wydała na płace. 

To właśnie Tomasz i Karolina Elbanowscy agitowali na rzecz odrzucenia przymusu posyłania sześciolatków do szkół. Super Express postanowił zbadać sprawozdanie finansowe Fundacji, po tym jak ta ogłosiła, iż „zarobki w Fundacji Rzecznik Praw Rodziców nie są wysokie w relacji do przeciętnych wynagrodzeń w organizacjach pozarządowych”.

Problem polega na tym, iż z otrzymanych 371 tys. złotych Elbanowscy wydali na wynagrodzenia 258 tys. Oznacza to, iż płace pochłonęły 70 proc. środków Fundacji. Podobnie duże wydatki zaobserwowano w poprzednich latach. W 2013 r. było to 50 proc, ale już w 2012 r. – 87 proc, a w 2011 r. 84 proc.

Czyli protesty są bardzo dobrym powodem, żeby dalej działać i zarabiać – komentuje dla Super Expressu była minister edukacji Katarzyna Hall.

Prawo nie określa jednak, ile pieniędzy fundacja może płacić swoim pracownikom z otrzymanych od ludzi środków.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Zobacz również