Francuski komik za kratami. Kpił z "Charlie Hebdo"

Kontrowersyjny francuski komik Dieudonne został aresztowany. Prokuratura zarzuca mu chwalenie terroryzmu.

Śledztwo rozpoczęto w poniedziałek, gdy komik zamieścił wpis na Facebooku: "Tej nocy, jeżeli o mnie chodzi, czuję się jak Charlie Coulibaly". Dieudonne połączył hasło "Jestem Charlie", lansowane po ataku na redakcję tygodnika "Charlie Chebdo", z nazwiskiem muzułmańskiego terrorysty Amedy Coulibaly'ego, który zabił czterech Żydów w supermarkecie. Dieudonne to propagator gestu "quenelle", czyli odwróconego nazistowskiego pozdrowienia. "Quenelle" ma być sprzeciwem wobec establishmentu. Ojciec komika pochodzi z Kamerunu, a matka zaś z Francji. Dieudonne znany jest z wielu antysemickich żartów i wypowiedzi, za które francuskie sądy skazywały go już osiem razy. W 2013 roku jego gest, uznany za antysemicki, powtórzył na boisku piłkarz Nicolas Anelka, o czym było głośno na całym świecie. W zeszłym roku w wielu francuskich miastach zakazano jego występów, zabroniono mu też wjazdu do Wielkiej Brytanii. Komik zapłacił już za mowę nienawiści, rasizm i antysemityzm. Z uwagi na zagrożenie dla porządku publicznego, władze francuskie zakazały w ubiegłym roku jego występów. We wrześniu, Dieudonne miał ironizować ze ścięcia głowy amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. W innym nagraniu z 2010 r. Dieudonne wzywał do uwolnienia Jusufa Fofany, skazanego za zabicie we Francji Ilana Halimiego, młodego Żyda, który był więziony, torturowany, a w końcu zabity.

źródło: sfora.pl

Następny artykuł