Do niebezpiecznego starcia doszło na rodzinnej wyspie Napoleona, Korsyce. Według świadków, miała tam miejsce mała bitwa pomiędzy plażowiczami, a imigrantami z Afryki.

Wszystko zaczęło się, kiedy część plażowiczów dostrzegła kąpiącą się w burkini kobietę. Zaczęli robić jej zdjęcia i komentować ten nietypowy ubiór. Nie spotkało się to z aprobatą towarzyszących muzułmance mężczyzn i doszło do kłótni.

Spór stawał się coraz ostrzejszy, a kłócący się przeszli od słów do czynów. Nawiązała się walka, rzucano w siebie kamieniami i butelkami. Naprawdę niebezpiecznie zrobiło się, kiedy część mężczyzn wyciągnęła tasaki i harpuny.

W wyniku starcia do szpitala trafiło pięć osób, to jednak nie jedyne straty poniesione w wyniku tej bitwy. Podpalono też pięć samochodów, które całkiem spłonęły. Co ciekawe, choć prokuratura zajmuje się już sprawą, służby nie zdecydowały się nikogo aresztować.

https://www.youtube.com/watch?v=sCxsjZZSLMQ

źródło: wprost

...

Zobacz również