Flakka, zwana też narkotykiem zombie, mogła dotrzeć już do Warszawy. Wskazuje na to wrzucony do sieci filmik, na którym odruchy jednej z osób ewidentnie przypominają te po zażyciu wspomnianej substancji. Czym jest i co grozi po zażyciu flakki?

Flakka, jak wskazuje serwis poradnikzdrowie.pl to narkotyk, który działa stymulująco i euforycznie. Ci, którzy go zażyli stają się zanadto agresywni, mają przekonanie o nadludzkiej sile i odporności na ból. Nie trzeba tłumaczyć, że łatwo w takim stanie o publiczne wybryki, których możemy się później wstydzić.

Narkotyk „zombie” kojarzony był do tej pory głównie ze Stanami Zjednoczonymi. Jest to nowy narkotyk, jak wskazuje serwis – podobny do amfetaminy. Związki z flakki obecne są też w solach kąpielowych.

Dziś nie wiemy jaki dokładnie wpływ na człowieka może mieć flakka. Z dotychczasowych obserwacji, głównie za oceanem, eksperci wnioskują, że przynosi sporo „działań niepożądanych”.

Flakka – jak wygląda, czym grozi przedawkowanie?

Narkotyk przypomina kolorowy żwirek. Może być wciągany nosem, palony, ale też wstrzykiwany dożylnie lub połykany.

O tym, że flakka dotarła do Polski i zbiera już „żniwo” dowodzi serwis wiemy.to. Udostępnił on filmik, na którym oglądnąć może jedną z mieszkanek Warszawy, która ma ogromny problem z poruszaniem się pieszo. Na filmie widać, że nie wie dokąd iść. Zachwiany krok, pochylony korpus – wygląda to bardzo nieciekawie.

Nie możemy przy tym mieć absolutnej pewności, że zachowanie z nagrania jest skutkiem przedawkowania narkotyku Zombie. Niemniej i nowego „wynalazku”, który mógł trafić z USA, również nie można wykluczać.

Psychotropowe pobudzenie i nadludzka siła – te skutki zażycia flakki zostały już udowodnione w Stanach Zjednoczonych. W tamtejszych mediach krążą relacje o ludziach, którzy po jej użyciu próbowali uprawiać seks z drzewem, uciekali przed „nieistniejącym tłumem”. Skutkiem drugiej z wspomnianych historii była głupia śmierć – człowiek, który zażył flakkę nadział się na policyjny płot.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

13 gwiazd, które straciły fortunę [ZDJĘCIA]

Skutki uboczne są podobne jak przy użyciu innych silnych dopalaczy. Mówi się też o dziesiątkach przypadków niezrozumiałej agresji ludzi, który zażyli narkotyk „zombie”.

Pozostaje on popularny nie tylko dzięki pożądanej „mocy”, ale i niskiej cenie. Jak donosi serwis poradnikowy flakka jest dostępna już od 5 dolarów za porcję. W Europie ma to wynosić już ok. 5 euro.

W sieci nie brakuje ocen pod filmem z warszawskiej Pragi. Wybrzmiewają głosy krytykujące nie tyle narkotyk „Zombie” co wszystkie inne używki, po których ludzie również tracą głowę.

– Wystarczy przejść się w sobotę, albo niedzielę nad ranem po jakiejś klubowej okolicy, żeby zobaczyć epidemię zombie. – czytamy w jednym z poczytniejszych komentarzy w serwisie Youtube.


Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi


ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polski aktor znaleziony na ulicy, wił się jak po narkotykach. „Wyglądasz jak c**l w d**ę r****ny”
  2. Unię zamurowało. Europejski kraj legalizuje WSZYSTKIE narkotyki, to NIE Holandia
  3. Meghan Markle jest W CIĄŻY! Dziecko przyjdzie na świat WIOSNĄ
  4. Wszyscy pozwalamy na to naszym psom. Może być to dla nas niezdrowe

Wiedziałeś, że te gwiazdy nie jedzą mięsa?!

 

żródło: poradnikzdrowie.pl

Zobacz również