Strasburger z "Familiady" długo ukrywał to przed mediami. Powiedział, co oznacza jego nazwisko

Strasburger z "Familiady" długo ukrywał to przed mediami. Powiedział, co oznacza jego nazwisko Źródło: Screen/youtube/RedCarpetTV

"Familiada" zrobiła z niego kultową gwiazdę. Istnieje pewna kwestia, której nigdy nie chciał głośno tłumaczyć. W końcu Karol Strasburger się przełamał i głośno powiedział, co oznacza jego nazwisko.

"Familiada" jest uwielbianym teleturniejem TVP, która od lat rozwesela widzów podczas rodzinnych obiadów. Rozrywana rzepka obwieszcza rozpoczęcie walki uczestników o zwycięstwo oraz całą plejadę żartów legendarnego prowadzącego, Karola Strasburgera. Gdyby nie on, format już dawno przestałby przynosić stacji pieniądze. 

Wyrafinowana gra słowna i niesamowite skojarzenia prowadzącego są absolutnie niepowtarzalne, a przebić je mogą chyba wyłącznie dialogi Strasburgera z uczestnikami, których sensu często wręcz nie da się odkryć. Dzięki temu "Familiada" wciąż króluje na salonach, a prowadzący cieszy się wielką popularnością i chętnie udziela wywiadów w mediach. Zawsze jednak skrupulatnie unikał tematu swojego niecodziennego nazwiska, a teraz w końcu się przełamał i głośno wyjaśnił, jaka jest jego tajemnica. 

Prowadzący program "Familiada" opowiedział o swoim nazwisku

Choć Karol Strasburger słynie z poczucia humoru i spektakularnych żartów, tym razem zdecydował się na wyjątkowo szczery i poważny wywiad. Prowadzący teleturniej "Familiada" zawsze unikał tematu swojego nazwiska, w końcu jednak zgodził się powiedzieć fanom, co ono dokładnie oznacza. 

- Niektórzy próbowali to przetłumaczyć z języka niemieckiego na polski, ale nie istnieje taki wyraz - zaczął. 

Dalej okazało się, że celebryta poddał je już dokładnej analizie. 

- Zawiera jednak w wymowie 'Strasse' (spolszczone Stras), co znaczy 'ulica' i 'burger', czyli 'obywatel'. Gdyby to tłumaczyć z przymrużeniem oka, to 'Bürgerstrasse' oznaczałoby: ulica 'obywatela'. Myślę, że gdyby żył mój ojciec, to mógłbym go o znaczenie nazwiska zapytać. Nie zdążyłem. O naszych korzeniach zaczęliśmy rozmawiać, gdy on był starszym człowiekiem - szczegółowo wyjaśnił w rozmowie z tygodnikiem "Świat&Ludzie". 

Wygląda na to, że ta historia już na zawsze pozostanie tajemnicą, na tym jednak szczery wywiad się nie zakończył. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Skomentował również swój związek z dużo młodszą partnerką

W dalszej części rozmowy prowadzący program "Familiada" postanowił odnieść się również do swojego związku z dużo młodszą Małgorzatą Weremczuk. Dzieli ich 36 lat różnicy, jednak okazuje się, że to dzięki niej celebryta przeżywa drugą młodość. 

- Małgosia zaraża mnie optymizmem i życiową energią. Jest jej wszędzie pełno, ma liczne grono znajomych i jest bardzo lubiana. Podziwiam ją. A ona czerpie z mojego doświadczenia. Wprowadziłem ją np. w świat tenisa, nauczyłem lepiej jeździć na nartach. Czujemy się ze sobą dobrze i bezpiecznie - mówił szczęśliwy. 

  1. Barbara Kurdej-Szatan podpadła Jackowi Kurskiemu. Zrobiła tak skandaliczną rzecz, że jej kariera w TVP wisi na włosku
  2. Bogumiła Wander ZMIAŻDŻYŁA Kubę Wojewódzkiego i jego show. Legendarna spikerka TVP nie miała dla niego LITOŚCI
  3. Sensacja w TVN! Faworyt wyrzucony z "Agent Gwiazdy"
  4. Kolejne dramatyczne szczegóły spod Nanga Parbat. Śmierć i krzyk z bólu
  5. Dominika Tajner podjęła kontrowersyjną decyzję. Spełniły się najczarniejsze wizje Michała
  6. Aktor "M jak Miłość" bezczelnie oszukany. Teraz ma osobistą prośbę

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł