Niemalże nikt nie wiedział, czym zajmował się Karol Strasburger przed objęciem "Familiady". Prezenter w końcu zdradził swoją tajemnicę

Niemalże nikt nie wiedział, czym zajmował się Karol Strasburger przed objęciem "Familiady". Prezenter w końcu zdradził swoją tajemnicę Źródło: YouTube/naratunek112 tv

"Familiada" od lat gości na ekranach telewizorów i mogło by się wydawać, że już niczym nie zaskoczy swoich fanów. Wiadomo kim są ankietowani i jak wygląda kącik muzyczny. Niby wszystko jest jasne, ale okazuje się, że prowadzący program skrywał przed wszystkimi wielki sekret.

"Familiada" gości na antenie TVP już od 1994 roku. Widzowie już od 25 lat przy niedzielnym obiedzie mogą śledzić zacięte rywalizacje dwóch drużyn, które odpowiadając na pytania próbują zdobyć jak największe sumy pieniędzy. 

Początkowo w planach prezenterem miał zostać Paweł Wawrzecki jednak z nieznanych powodów reżyser programu zmienił zdanie i wybrał do tej roli Karola Strasburgera. To był rozsądny wybór, bo dzisiaj twarz prowadzącego i jego żarcik na początku każdego programu są wizytówką "Familiady".

"Familiada" uczyniła go sławnym. Wcześniej Karol Strasburger miał bardzo nietypowe zajęcia

Zanim zaczął pracę zarobkową, Karol Strasburger zajmował się gimnastyką artystyczną w jednym ze sportowych klubów Legii Warszawa.

- Ona przygotowała mnie do aktorstwa. Skoki na planszy przypominają trochę scenę. Też trzeba je wykonywać w dużej koncentracji. Choć gimnastyka daje ogólną sprawność fizyczną, to jest to bardzo trudny sport. Dzięki gimnastyce można było pokazać się na basenie na Legii - przyznał prowadzący "Familiady".

A jeszcze zanim zaczął myśleć o aktorstwie w jego głowie pojawił się zupełnie inny pomysł i poszedł do szkoły dla marynarzy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Po skończeniu szkoły morskiej można było zwiedzać świat. Przygoda... dziewczyna w każdym porcie. To wszystko wyglądało bardzo fajnie, romantycznie, ale ja tego nie czułem. To ciężka praca, z dala od domu. Zrezygnowałem po pierwszym roku. W szkole morskiej miałem kolegę, którego narzeczona zdawała właśnie do aktorskiej. I jakoś tak mnie to natchnęło, tym bardziej że zakochałem się w niej i potem była ze mną - stwierdził Strasburger.

Po roku zrezygnował ze szkoły morskiej w Szczecinie i poszedł do szkoły aktorskiej. Jednak w tym wszystkim największy sekret był w zawodzie jaki wykonywał przed podjęciem pracy w "Familiadzie". Okazuje się, że Karol Strasburger święcił triumfy pracując w cyrku.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje uwielbiany bohater "M jak Miłość". Fani są zrozpaczeni
2. Piechociński przekazał druzgocące informacje o strasznej chorobie. Codziennie uśmierca 33 Polaków

- Prowadziłem przez trzy miesiące cyrk, który przyjechał do Warszawy ze Skandynawii. Byłem gospodarzem przedstawienia. Witałem gości i zapowiadałem numery. Mój strój był uszyty przez krawca, który szył dla Presleya. To były moje początki bycia konferansjerem - wyjawił po latach swój sekret. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. 1 MILION Polaków dostanie emeryturę liczoną na lepszych warunkach. Reszta musi zacisnąć pasa
  2. PRZERAŻAJĄCY wygląd piosenkarki. Legendarna gwiazda zniszczyła twarz operacjami plastycznymi
  3. Po kościele w trakcie ślubu zaczęły rozchodzić się tajemnicze dźwięki. Nagle wszyscy się odwrócili i znieruchomieli
  4. Tragedia w szkole, nastolatek zadźgał kolegę. Nie wyjdzie szybko z więzienia, odpowie jak dorosły
  5. Po 17 latach odkrył, że dał się oszukać żonie. Poznał najgorszą prawdę nt. poczęcia syna

źródło: wp

Następny artykuł