Zwykłe zwiedzanie coraz mniej interesuje Europejczyków. W XXI wieku kwitnie seksturystyka. Okazuje się, że coraz częściej starsze panie wybierają afrykańskie kraje, aby poczuć się znowu kochanymi.

Gospodarka Senegalu opiera się głównie na turystyce. Rocznie kraj ten jest odwiedzany przez ponad 2 miliony turystów. Wśród nich znajdują się europejki w podeszłym wieku, które przyjeżdżają, aby znaleźć młodych kochanków. Często kobiety są kilkukrotnie starsze od swoich wybranków.

Według senegalskiego dziennikarza największą grupę stanowią Francuzki i Włoszki. Najbardziej znanym miejscem tego procederu jest miasto Saly. Każdego dnia na plażę wychodzą tam młodzi mężczyźni i rozpoczynają zaloty. Prężąc muskuły liczą na wzbudzenie pożądania u starszych pań, w ten sposób zarabiają na życie.

Jeden z mężczyzn przyznał, że jest w związku ze starszą o 30 lat Francuzką. W zamian za adoracje, kochanek otrzymał od kobiety dom, dwie taksówki i co miesiąc 400 dolarów. Dzięki temu nie musi pracować i może utrzymać swoją żonę i czwórkę dzieci. Jedyne czego wymaga od niego Europejka, gdy go odwiedza to poświęcenie jej całego wolnego czasu i częstego seksu.

– Muskularne, opalone ciała młodych mężczyzn. Znowu możemy czuć się kobietami. Co w tym złego? Jak mężczyźni jeżdżą na podryw młodych dziewcząt to nikt nie widzi problemu – mówi jedna z kobiet.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również

...