Największą szansę na zwycięstwo w przyspieszonych wyborach parlamentarnych odbywających się dziś w Grecji ma lewicowa SYRIZA. 

Tuż za lewicowym ugrupowaniem plasuje się radykalna Nowa Demokracja, która obecnie sprawuje władzę. Powoduje to, że nawet jeśli SYRIZA wygra, nie będzie mogła samodzielnie rządzić.

Obecnie partia Aleksisa Tsiprasa (SYRIZA) ma 36 proc. poparcia w sondażach. Na drugą formację chce głosować 30,8 proc. Greków.

Czemu Europa z taką uwagą przygląda się wyborom w Grecji? Lider SYRIZY chce bowiem renegocjować spłatę części długu, jaki jego kraj ma wobec Europy. Jest przekonany, ze polityka zaciskania pasa przyniosła Grecji więcej strat niż korzyści i nie ma ona sensu.

Oczywiście najbardziej zaniepokojone są Niemcy, które przekazały Grekom najwięcej pieniędzy. Niemieckie media przekonują, że Tsipras odmówi spłaty długu w wysokości 32 mld. euro, wyprowadzi kraj ze strefy Euro, a jego program to czysty populizm.

źródło: natemat.pl

...

Zobacz również

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.