Polak wygrał miliony w loterii Eurojackpot i wciąż nie odebrał pieniędzy. Co się dzieje?

Polak wygrał miliony w loterii Eurojackpot i wciąż nie odebrał pieniędzy. Co się dzieje? Źródło: Wikimedia Commons/Staatliche Toto-Lotto GmbH Baden-Württemberg

Eurojackpot okazał się szczęśliwą loterią dla pewnego Polaka. Nagroda z kumulacji z niewygranych nagród sięgnęła 193 milionów polskich złotych. W końcu dwóm osobom udało się skreślić właściwe liczby. Rodak jednak do dziś nie odebrał swojej połowy nagrody.

Eurojackpot to loteria, w której wziąć udział mogą obywatele 18 europejskich państw. Loteria została założona w 2012 roku i polega na skreśleniu siedmiu liczb na kuponie.  Prawdopodobieństwo najwyższej wygranej wynosi jedynie 1:95000000, czyli bardzo mało, jednak w końcu szczęście uśmiechnęło się do dwóch osób. W końcu nagrodę wygrał Polak, którą musiał podzielić z drugim wygranym z Niemiec. Pojawił się jednak pewien problem.

Eurojackpot nie może się doczekać na odbiór wygranej przez zwycięzce

Losowanie, w którym ogłoszono zwycięzcę odbyło się już tydzień temu. Tymczasem zwycięzca ciągle nie zgłosił się po pieniądze. Według regulaminu loterii, wygrany ma jedynie 60 dni na odbiór nagrody. Jak jednak mówią eksperci, 7 dni zwłoki, to jeszcze nie powód do obaw.

- Niektórzy gracze zgłaszają się po nagrodę już dzień po losowaniu. Niekiedy jednak potrzebują więcej czasu na oswojenie się z wygraną, poinformowanie rodziny i uporządkowanie spraw prywatnych [...] Oferujemy pełny komfort zwycięzcom. Nie trzeba nawet dzwonić i umawiać się, można wejść do siedziby Totalizatora z ulicy i na podstawie kuponu zrealizować wypłatę - powiedział Jarosław Tomaszewski, rzecznik prasowy Totalizatora Sportowego.

Do momentu, kiedy gracz nie odbierze pieniędzy, ze względów bezpieczeństwa nie informuje się, z jakiego miasta pochodzi szczęśliwiec. Wiadomo jedynie tyle, że wygrana padła w powiecie Piotrowskim. Wszyscy mają nadzieję, ze zwłoka nie spowodowana tragedią, a wynika jedynie z braku czasu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie wszyscy odbierają od razu nagrodę. Niektórzy nie odbierają jej w ogóle

Dwukrotne już Totalizator Sportowy zanotował sytuacje, kiedy ktoś nie odebrał swojej nagrody. W 2008 roku ktoś nie odebrał kwoty 11,8 miliona złotych. Innym razem szczęśliwiec z 2012 roku nie zgłosił się po 17,1 miliona złotych w Chojnicach.

Niektórzy też długo zwlekali z odbiorem. Głośny był przypadek z 2010 roku, kiedy jeden z graczy nie zgłaszał się przez miesiąc po odbiór "szóstki" w Lotto - nagroda wynosiła 10,6 miliona złotych. Zgłosił się dopiero po tym, jak pojawiła się seria artykułów i wrzawa medialna, która trafiła w końcu do mieszkańca Tarnowskich Gór.

  1. Danuta Wałęsa zmiażdżyła Rydzyka! "To nie jest ojciec, to polityk i biznesmen. ŻERUJE na biednych!"
  2. Gwiazda reality-show została ZAMORDOWANA przez swojego kochanka. 8 razy uderzył ją młotkiem w głowę
  3. Porażające wyznanie Agnieszki Chylińskiej. Gdyby nie dzieci już by jej z nami nie było
  4. Wielkie zmiany w Biedronkach. Sieć zamieni się w sklepy nowej generacji, po wejściu opadną wam szczęki
  5. Gwiazda DDTVN ma poważne powikłania po przebytej chorobie. Smutne informacje
  6. IMGW wydało właśnie alerty najwyższego stopnia dla kilku województw. TVN ostrzega Polaków
  7. Wielki dramat na południu Polski. Mieszkańcy ewakuowani, sytuacja pogarsza się z każdą minutą


Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł