W końcu udało się dotrzeć do polskiego zwycięzcy Eurojackpot, już wiadomo, na co przeznaczy część wygranej. Nie wszyscy uznają to za dobry pomysł

W końcu udało się dotrzeć do polskiego zwycięzcy Eurojackpot, już wiadomo, na co przeznaczy część wygranej. Nie wszyscy uznają to za dobry pomysł Źródło: Wikimedia Commons/Staatliche Toto-Lotto GmbH Baden-Württemberg

Eurojackpot nadal jego życiu nowy, lepszy smak? Zwycięzca ponad 193 milionów złotych w popularnej loterii otrzymał szansę na zmianę dotychczasowego bytu o 180 stopni. Mógł zrobić wszystko: kupić willę, wyspę, wyjechać na koniec świata, a jednak z jego decyzją mało kto się zgadza.

Wyniki losowania Eurojackpot lekko go zaskoczyły, jednak nie był to szok podczas którego stracił przytomność on sam i jego cała rodzina. Jak sam twierdzi, wygrana go szukała - być może już wcześniej planował, jak rozporządzić pieniędzmi. Decyzja polskiego zwycięzcy w międzynarodowej loterii zadziwiła wszystkich.

Eurojackpot wzbogacił jego portfel o ponad 193 miliony złotych - po przewalutowaniu zyskał ogromne pieniądze

Jak twierdzi Wojciech, wielki zwycięzca w Eurojackpot, wygrana sama go szukała. Przez tyle lat skreślał te same numery, kiedyś miał nawet szansę na wygraną 300 tysięcy złotych - gdyby tylko nie skusił się na puszczenie losowego kuponu. Mimo 45 milionów euro, które przewalutował na złotówki i zyskał na tym dodatkowe 100 tysięcy złotych, nie ma zamiaru zmieniać dotychczasowego trybu życia. Lepszy samochód? Luksusowy apartament? Wycieczka dookoła świata? To nie dla niego.

Zbigniew postanowił, że synowi odda kilkanaście milionów, ponieważ pracuje na siebie ciężko za granicą - należy mu się. To właśnie z Maciejem, swoim pierworodnym, odebrał nagrodę. Na początku kolektor nie chciał zatwierdzić kuponu, ale wszystko poszło gładko. Gdy miał pewność, że ta wygrana to nie sen, mógł rozporządzać pieniędzmi do woli. Jest jednak w błędzie ten, kto sądzi, że szasta milionami na prawo i lewo.

Część wygranej przeznaczy na Kościół? Niektórzy myślą, że całkowicie zwariował

- Wygrana mnie szukała. Już dziękowałem Bogu, na kolanach. I na kościół dam, na pewno dam, parafia potrzebuje - zarzekał się Zbigniew. Jednak do tej pory rzeczona parafia nie otrzymała jeszcze ani grosza. Krewni oraz bliscy znajomi pukali się w głowę, gdy tylko usłyszeli o planach zwycięzcy. Jednak być może wypowiedział to tylko pod wpływem emocji.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zbigniew trzyma teraz pieniądze na kilku kontach, ponieważ takie są wymogi Totalizatora Sportowego. Mówi o sobie, że jest sknerą i dobrze to argumentuje. Jest zły, że musiał oddać aż 19 milionów fiskusowi. Teraz zbiera paragony za wszystko, bojąc się kontroli i już kalkuluje, na ile starczą mu pieniądze z lokaty.

Dzisiaj grzeje: 1. Najgorszy z możliwych powód do ślubu. Uderzyła w nich fala krytyki, ale zbili fortunę

2. Użytkowanie wieczyste: uważajcie, bo możecie stracić tysiące złotych

Syn dostał już kilkanaście milionów. Dwie córki na razie od ojca nie dostały ani grosza. Zbigniew na razie planuje duży remont swojego mieszkania oraz założenie kamer, ale auta nowego nie chce - stare jest jeszcze dobre. Na czas remontu wyprowadził się z żoną do kupionego 200-metrowego apartamentu za kilkaset tysięcy i już myśli, jak sprzedać go z zyskiem. Myśli też o karabinie, który odstraszyłby potencjalnych złodziei.

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Wnuczka znanego aktora TVP zmaga się z nieuleczalną chorobą. ”Człowiek o tej chorobie nic nie wie, dopóki się z nią nie zetknie”
  2. Nie żyje legendarny aktor "Złotopolskich". Tysiące Polaków pogrążyło się w żałobie
  3. Był z nami od zawsze. Niestety, dzisiaj zmarł
  4. Koszmarna choroba zmieniła Ewę Drzyzgę. Gdy zobaczycie jak dzisiaj wygląda, oniemiejecie
  5. Policja myślała, że wchodzi na zwykłą imprezę. Gdy zobaczyli prawdziwe źródło krzyków, zamarli

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu