Tuż przed śmiercią 15-latka z escape roomu zadzwoniła do ojca! Przerażające ostatnie słowa

Tuż przed śmiercią 15-latka z escape roomu zadzwoniła do ojca! Przerażające ostatnie słowa Źródło: fot.youtube.com/KoszalinInfo

Escape room, który spłonął w Koszalinie, jest obecnie na ustach całej opinii publicznej w Polsce. Wielka tragedia, która pogrążyła Koszalin i cały kraj jest obecnie badana przez policję i prokuraturę. Na jaw wychodzą właśnie szczegóły dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w piątkową noc 4 stycznia 2019 roku. Okazuje się, że jedna z ofiar na chwilę przed śmiercią zadzwoniła do swojego ojca. Ostatnie słowa nastolatki są przerażające.

Escape room w Koszalinie, w którym w piątkową noc zginęło 5 osób, jest obecnie przeszukiwany przez policję i prokuraturę, która bada przyczyny zgonu młodych mieszkanek miasta. Wśród szczegółów, jakie do tej pory ujrzały światło dzienne, nie brakuje tych dotyczących ostatnich chwil nastoletnich klientek lokalu. Okazuje się, że jedna z dziewczyn na kilka chwil przed śmiercią wykonała dramatyczny telefon, który zwiastował nadchodzącą tragedię.

Escape room w Koszalinie spłonął. Dramatyczne, ostatnie słowa ofiary pożaru

Według ustaleń śledczych, Koszalinianki piątkową noc spędziły w jednym z pokojów zabaw w escape roomie o nazwie "Mrok". W trakcie rozwiązywania zagadek w pomieszczeniu kobiety poczuły gryzący dym i nagły atak gorąca. Kiedy zdały sobie sprawę z pożaru i sytuacji, w jakiej się znalazły, zaczęły dramatyczną walkę o życie. Jeden z pracowników escape roomu próbował ratować młode mieszkanki miasta, jednak przez dym i buchający zewsząd ogień nie był w stanie tego uczynić. Jedna z nastolatek wiedząc, że nie może w tej sytuacji liczyć na pomoc ze strony pracownika obiektu, zadzwoniła do swojego ojca. - Wybuchł pożar, nie możemy się wydostać, ratuj! - miała powiedzieć 15-letnia Klaudia w rozmowie ze swoim rodzicem.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Policja bada sprawę wypadku

Koszmar, który rozegrał się na ulicy Piłsudskiego 88, wstrząsnął nie tylko mieszkańcami miasta, ale także władzami państwowymi, które obiecały wyjaśnić wszelkie okoliczności tragedii. Swoje kondolencje rodzinom przesłali, chociażby premier Mateusz Morawiecki, czy szef MSWiA Joachim Brudziński. Dotychczas udało się aresztować 28-letniego mieszkańca Koszalina - Miłosza S., który miał być projektantem pokoju zabaw, w którym zginęły kobiety. Mężczyzna może następne 8 lat życia spędzić w więzieniu z racji nieumyślnego spowodowania śmierci 5 osób. Ponadto, takie same zarzuty mogą być przedstawione właścicielce obiektu, jak tez osobie, która zarejestrowała działalność.



Najlepsze newsy dnia:

  1.  Gdzie mieszka Beata Kozidrak? Jej GIGANTYCZNA willa wprawia w osłupienie
  2. Nie uwierzycie w zarobki Szpaka. Taka FORTUNA jest niewyobrażalna
  3. Musieli uratować Szpilkę! Ratownicy przybyli w ostatniej chwili
  4. Schuberth naraził się wszystkim Polakom. Skandaliczne słowa
  5. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
Następny artykuł