Przyczyna pożaru w Koszalinie jest przerażająca. Straż pożarna zdradza szczegóły tragedii

Przyczyna pożaru w Koszalinie jest przerażająca. Straż pożarna zdradza szczegóły tragedii

Escape room w Koszalinie pozostaje na ustach całej Polski. Pożar tajemniczych pokoi pochłonął życie pięciu nastolatek świętujących urodziny jednej z nich. Są już pierwsze oficjalne informacje Straży Pożarnej, która mimo błyskawicznej reakcji nie zdążyła odratować dziewczyn.

Escape room miał być dla piątki nastolatek sposobem na spędzenie urodzin jednej z dziewczyn. Zamiast wciągającej zabawy po pokoju pełnym zagadek mamy jednak tragedię o niespotykanym do tej pory rozmiarze.

Straż Pożarna: Escape room w Koszalinie bez dróg ewaluacyjnych

Dziennikarze już wczoraj dotarli do szokujących informacji na temat stanu bezpieczeństwa escape roomu w Koszalinie. Mimo nagłego "zawieszenia" strony dowiedzieliśmy się, że klienci już wcześniej punktowali braki pomieszczeń. - Miejsce zimne i śmierdzące gazem ponieważ garaż, który udaje pokój, jest ogrzewany piecykiem gazowym na butlę. Atrakcja nie jest godna polecenia – recenzował jeden z gości escape roomu. Dziś głos w sprawie pożaru escape roomu w Koszalinie zabrał komendant Państwowej Straży Pożarnej. Potwierdził, że wcześniejsze doniesienia mediów i recenzje klientów były zasadne. – Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że w obiekcie było wiele niedociągnięć. Urządzenia grzewcze były prawdopodobnie zbyt blisko materiałów palnych. W pomieszczeniu znaleźliśmy świece, więc istniało niebezpieczeństwo używania ognia otwartego. Instalacje elektryczne były poprowadzone prowizoryczne – wyliczał Leszek Suski, komendant PSP. Strażacy musieli użyć szczególnych środków, by dostać się do escape roomu. Komendant Suski dodał, że firma odpowiedzialna za pokój zagadek była zarejestrowana jako działalność sportowa i rozrywkowa. Strażacy nie podają oficjalnych przyczyn pożaru. Sprawę bada biegły z zakresu pożarnictwa i prokuratura. Strażacy podkreślili jedynie, że escape room był bardzo małą przestrzenią, niedającą szans na szybką ucieczkę. – Strażacy przyjechali na miejsce zdarzenia bardzo szybko. Wyjechaliśmy po jednej minucie od telefonu, dojazd zajął cztery minuty. Niestety nie udało nam się uratować dziewcząt. Śmierć nastąpiła prawdopodobnie na skutek działania substancji toksycznych po spaleniu – tłumaczył mediom na konferencji prasowej komendant PSP. Nie pozostawił wątpliwości co do głównej przyczyny śmierci bawiących się w pokoju nastolatek.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ – Do tragedii doszło przede wszystkim z powodu braku skutecznej ewakuacji pomieszczenia - powiedział. Na wniosek ministra MSWiA wszystkie podobne działalności zostaną skontrolowane pod kątem zabezpieczeń. Wyrazy współczucia tej ogromnej tragedii złożył już bliskim ofiar prezydent Andrzej Duda.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Tragedii w Koszalinie można było uniknąć? Porażająca recenzja escape roomu na Facebooku
  2. Słowa biskupa po tragicznej śmierci 5 nastolatek. Podjął niespodziewaną decyzję
  3. Ile zarabia Kinga Rusin? Zarobki są naprawdę imponujące
  4. Na co choruje Katarzyna Dowbor? Gwiazda opowiedziała o swoim dramacie
  5. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
Następny artykuł