Prezydent Turcji domaga się natychmiastowego przywrócenia kary śmierci. Recep Erdogan wzmocnił swoją pozycję po nieudanym puczu wojskowym i zamierza wykorzystać moment. 

Sytuacja wywołana przez grupę wojskowych została opanowana, aczkolwiek w Turcji wciąż nie jest w pełni spokojnie. Na lotnisku w Stambule słychać było strzały. Aresztowano podejrzanych o udział w spisku, którzy próbowali uciec z Turcji. Do starć doszło również w bazie lotniczej Konyi w Anatolii.

Nie jest tajemnicą, że Recep Erdogan wykorzysta moment do jeszcze większego dokręcenia śruby w Turcji. Jako zwolennik zbliżenia się do islamizmu i odejścia od laickiego państwa, usuwa niewygodnych dla jego wizji ludzi. Czystki po puczu, szczególnie wśród sędziów, zbiegają się z kolejnym planem Erdogana.

Prezydent Turcji żąda natychmiastowego przywrócenia kary śmierci. O swoich planach poinformował podczas wiecu w Stambule. Kara śmierci nie obowiązuje w Turcji już od 12 lat.

turcja pucz

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również