Temat przyszłej emerytury wzbudza kontrowersje oraz wściekłość chyba każdej grupy wiekowej społeczeństwa. Teraz jednak pojawiają się pewne pozytywne informacje. Szykują się podwyżki. 

Wiele wydajemy na składki ZUS niewiele otrzymując w zamian. Najmłodsza część społeczeństwa już dziś zastanawia się, czy gdy wejdą w podeszły wiek, otrzymają pomoc od państwa. Demografia utrzymująca tendencję wymierającą nie rokuje dobrze, okazać się może bowiem, że na starość zostaniemy z niczym.

Dotychczas prawo polskie obejmowało świadczeniami emerytalnymi grupy społeczne pod ściśle określonymi warunkami. Dla przykładu, powszechny wiek emerytalny mężczyzny to 65 lat, podczas gdy dla kobiet wiek ten w Polsce wynosi w tej chwili 60 lat. Do tego dochodzą również zasady uwzględniające przepracowane lata, mające wpływ na wysokości świadczeń jakie otrzymamy.

Emerytury. Dla kogo i ile?

Podstawowym oraz najniższym obecnie w Polsce świadczeniem emerytalnym jest kwota 1029 zł brutto (około 876 złotych netto).
Aby nawet taką, minimalną kwotę uzyskać od Skarbu Państwa należy jednak przepracować oficjalnie wiele lat.

Problem pojawia się w zetknięciu z rzeczywistością, w której znaczna część matek wychowujących dzieci nie jest w stanie podjąć żadnej pracy. Co z nimi?

ZOBACZ TAKŻE: PiS podwyższy emerytury, ale nie wam. Księża dostaną więcej 

Prawo i Sprawiedliwość postanowiło zatroszczyć się o przyszłość polskich matek. Projekt PiS zakłada wypłatę emerytur kobietom, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci i nie osiągnęły w swoim życiu pełnego stażu pracy. W wywiadzie dla jednej ze stacji radiowych wiceminister pracy Bartosz Marczuk poinformował, że projekt jest już w zasadzie gotowy.

– Ktoś, kto urodził i wychował czworo dzieci i więcej, nie może być w takiej sytuacji, że zostaje na stare lata bez nawet jednej złotówki świadczenia – argumentował, po czym dodał, iż – nie może być dalej takiej krzywdzącej sytuacji, że mama urodziła ośmioro dzieci, które pracują i płacą w Polsce podatki, a ona klepie biedę na starość.

ZOBACZ TAKŻE: Rząd PiS w centrum skandalu! Wyciekł dokument, który go pogrąży

ZUS każdej kwalifikującej się pod program matce dopłaci brakującą wartość pieniędzy do kwoty minimalnej. Przykładowo, jeżeli kobiecie przysługuje 500 zł emerytury, Zakład Ubezpieczeń Społecznych zobliguje się dopłacić do tej kwoty 529 zł, by dopełnić do przyjętej wartości minimalnej 1029 złotych.

Co ciekawe prawo to będzie działało wstecz, a na jego mocy skorzystają nie tylko kobiety, ale także ojcowie. Szczegółów na temat korzyści obejmujących męską część społeczeństwa niestety jeszcze nie znamy.

Gdzie lepiej pracować na emeryturę: w Polsce czy w Japonii? Wyniki zaskakują!

emerytura
fot. Pixabay
emerytura
fot. pixabay.com

emerytura

Najbogatszy człowiek świata? W takich luksusach żyje Władimir Putin!

 

Zobacz również