Przerażająca scena w Warszawie! Emeryt rzucał petardami w dzieci

Przerażająca scena w Warszawie! Emeryt rzucał petardami w dzieci Źródło: Fot. MaxPixel

Emerytury w Polsce są tak niskie, że ludzie zaczynają wpadać na szaleńcze pomysły? Przerażające sceny miały miejsce w Warszawie, gdzie staruszek zaczął rzucać petardami w dzieci przechodzące pod oknem. Do akcji wkroczyły służby.

Emerytury w Polsce są na naprawdę niskim poziomie. Niektórzy podejrzewają, że to właśnie niskie świadczenia doprowadziły do przerażającej sytuacji, która miała miejsce w stolicy. W Warszawie jeden z emerytów wpadł na absurdalny i groźny dla życia pomysł. Staruszek postanowił... rzucać petardami w dzieci! Do całego zajścia doszło na warszawskiej Woli na ulicy Esperanto. Starszy pan siedział samotnie w domu i, niestety, przyszedł mu do głowy naprawdę szalony pomysł. Sąsiadów nagle przeraził wybuch petard, podczas gdy do sylwestra jeszcze troszkę nam brakuje.

Przez niskie emerytury? Starszy pan oszalał

Emeryt we wtorek koło południa wychylił się przez okno i zaczął rzucać petardami w dzieci i innych przechodniów. Co więcej, miejsce zdarzenia znajdowało się koło szkoły, co sprawiło, że więcej osób było zagrożonych jego bezpardonowymi atakami. O całym zajściu zostały powiadomione służby. Pierwsza na miejsce dotarła straż miejska, która zabezpieczyła teren tak, aby mężczyzna nie mógł nikogo trafić petardą i by nie doszło do nieszczęścia. Później na miejsce dojechała policja i straż pożarna. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Patrol był na miejscu już po kilku minutach – rzeczywiście, z szóstego piętra budynku w pobliżu szkoły na ulicę leciały race. Na miejsce wezwano policję i straż pożarną. Strażnicy zabezpieczyli zagrożony teren, chroniąc przechodniów przed ewentualnymi skutkami chuligańskiego wybryku staruszka - wyjaśnia funkcjonariusz straży miejskiej. Do akcji wkrótce wkroczyła policja, która weszła do mieszkania staruszka i obezwładniła 77-latka, gdyż był bardzo agresywny w stosunku do funkcjonariuszy. Wezwano także pogotowie, by zajęli się emerytem i zabrali na ewentualne badania. - Musieliśmy wejść do mieszkania 77-latka i obezwładnić go, bo był agresywny. Wezwaliśmy też pogotowie, które zabrało go do szpitala. Sprawa zapewne trafi do sądu - powiedziała Marta Sulowska z Komendy Policji na Woli. Starszy pan trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie lekarze mogą sprawdzić jego stan zdrowia. Przeprowadzone zostaną specjalistyczne badania, które stwierdzą, czy był poczytalny w trakcie rzucania petardami w przechodniów. Okoliczni mieszkańcy mówią, że takiej akcji dawno nie widzieli i nie jest im do śmiechu, bo komuś mogła stać się poważna krzywda.

  1. Witold Pyrkosz pierwsza żona: Aktor zawsze o niej milczał. Dlaczego?
  2. Zbigniew Wodecki byłby dumny! Coś wspaniałego
  3. Księżna Kate jak KRÓLOWA?! Media oszalały
  4. Ile zarabia Agnieszka Chylińska? Zarobki gwiazdy to kosmos
  5. Pies wymiotuje pianą i nie wiesz co robić? To niekoniecznie jest zatrucie
Następny artykuł