Emerytura wyższa o kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych? Jak zapewnia Ministerstwo Finansów będzie to możliwe, jeśli Polacy… delikatnie obetną sobie od pensji. I przeznaczą po kilkadziesiąt złotych miesięcznie na Pracownicze Programy Kapitałowe.

Emerytura jest dla pracujących długo oczekiwanym świadczeniem. Po wielu latach pracy upominamy się, by państwo wypłaciło równowartość składek i waloryzacji, które przez lata pracodawcy odciągali nam od pensji.

Nie da się jednak ukryć, że na solidną emeryturę z ZUS mało kto może liczyć. I właśnie z propozycją wsparcia na starość rząd przygotował Pracownicze Programy Kapitałowe. Jeszcze w tym tygodniu Sejm przyjął stosowną ustawę w tej sprawie. PPK wejdą w życie od 2019 roku i będą dla pracowników dobrowolne.

Co to są PPK?

Hasło rządu „Mniejsza pensja co miesiąc, ale więcej pieniędzy na jesień życia” – to główne założenie programu. W praktyce będzie to kolejne obciążenie dla pracownika, ale i pracodawcy. U pracownika potrącane będzie 2 lub 4 procent pensji brutto (ale od wynagrodzenia netto!), pracodawca dołoży 1,5 lub 4 proc. pensji brutto pracownika. Ostatnim i najmniejszym płatnikiem jest państwo – każdemu uczestnikowi PPK dopłaci w rok 240 zł (20 na miesiąc).

Ustawa o PPK obejmie ponad 11 milionów pracujących na umowę o pracę Polaków. Ma sprawić, że na emeryturach otrzymają oni wyższe świadczenia. Ceną za to mają być stosowne potrącenia „tu i teraz”. Rząd zakłada, że na uczestnictwo w PKK mogą zgodzić się pracujący w wieku 20-55 lat. System nie będzie przymusowy, ale trzeba będzie zawnioskować, by nie opłacać pracowniczej składki. Podobne czynności trzeba będzie powtarzać co 4 lata.

Z PPK odłożymy kilkaset złotych. Są jednak warunki

Eksperci money.pl obliczyli jak duże oszczędności mogą wypracować Polacy dzięki PPK. Widać w nich pewną prawidłowość – by plany kapitałowe przyniosły oczekiwany wzrost warto wcześnie w nie wejść, czyli najlepiej… od razu. Dla 40-latka może być już za późno i nie zdąży z PPK wypracować sobie satysfakcjonującego dodatku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gdzie lepiej pracować na emeryturę: w Polsce czy w Japonii? Wyniki zaskakują!

Przy zarobkach 3 tys. zł brutto za 45 lat pracy w ramach planu kapitałowego powiększymy emeryturę o 196 tys. zł. Patrząc na średnie dalsze trwanie życia ta do świadczenie wyższe o 1,8 tys. zł na miesiąc. Obecnie jest to mało realny scenariusz. Załóżmy, że odciągamy od pensji rzędu 4 tys. zł brutto przez 30 lat. PPK da nam 117 tys. zł, czyli – przy dziesięciu latach na emeryturze – po tysiąc złotych więcej. Z naszych składek wypracujemy sobie 58 tys. zł, z pracodawcy 44 tys. zł, państwo dołoży 14 tys. zł.

Emerytura wyższa dla wszystkich

Skorzystają też starsi. Jeśli do programu dołączy 55-latek i konsekwentnie odbierał sobie będzie przez 10 lat od pensji, to wypracuje emeryturę wyższą o 300 złotych (razem 29 tys. zł). W składkach wygląda to tak: pracownik odłoży 15 tys. zł, pracodawca 11 tys. zł, państwo 3 tys. zł.

Wskazane na money.pl wyliczenia są tylko orientacyjne. Nie uwzględniają bowiem zmiennych w gospodarce, ewentualnych kryzysów na rynku (utrata pracy, zmniejszenie pensji)

Z PPK będzie można się wycofać, jak z innych form oszczędzania na starość. Jednak będzie miało to swoją cenę – zapłacimy państwu podatek od zysków kapitałowych, tzw. podatek Belki (19 proc.).

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Państwo kpi z seniorów. Najniższa emerytura w Polsce sprawi, że opadną Wam szczęki
  2. Emerytura nie wystarcza. To niebezpieczne zjawisko jest plagą wśród seniorów
  3. Koniec z niskimi emeryturami dla Polaków. Po prostu je ZLIKWIDUJĄ

Polscy politycy, którzy będą mieć BAJECZNIE wysokie emerytury

Zobacz również