Emerytura dla matek: Wiemy jaka będzie wysokość świadczenia!

Emerytura dla matek: Wiemy jaka będzie wysokość świadczenia! Źródło: Flickr.com/@Tina Franklin

Emerytura dla matek to najnowszy program rządu Prawa i Sprawiedliwości, właśnie poznaliśmy jego szczegóły. Ogłosiło je Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. By uzyskać świadczenia za wychowanie co najmniej czwórki dzieci trzeba będzie złożyć sporo dokumentów. I to nie załatwi sprawy - o tym czy dostaniemy świadczenie równe minimalnej emeryturze zadecydują prezesi ZUS i KRUS.  To kolejny obok 500 plus program mający w założeniu wesprzeć polskie rodziny.

Emerytura dla matek, zwana też "emeryturą matczyną" będzie wypłacana na wniosek. Projekt ustawy w tej sprawie trafił właśnie do Rządowego Centrum Legislacji i dalszych konsultacji. Jest on jednym z priorytetów PiS. Władza chce uhonorować rodziców, zwłaszcza matki, które w trudnych czasach przemian zajmowały się wychowaniem licznego potomstwa, nie mając szans na pogodzenie tego z pracą. Świadczenie nie będzie mogło być wyższe niż minimalna emerytura (w tym roku ok. 880 zł netto). Jeśli matka pracowała, ale nie osiągnęła przed laty emerytalnego minimum, państwo dopłaci brakującą końcówkę do wskazanej kwoty. Również w tej sytuacji należy zgłosić wniosek.

Emerytura dla matek - zadecydują prezesi

Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska wyjaśniła podczas XXVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy, że projekt ustawy nie wyjaśnia do końca, kiedy emerytura będzie wypłacana matkom, a kiedy nie. W niejasnych sytuacjach decydujące będą decyzje prezesów ZUS i KRUS. – Pozostaje to w kompetencji prezesa ZUS – cytuje Rafalską portal businessinsider.com.pl. Główne kryteria pozostają bez zmian. Świadczenia będą należały się matkom, które odchowały czwórkę i więcej dzieci oraz nie wypracowały sobie minimalnej emerytury. Środki będą mogli otrzymać też ojcowie, którzy wychowali minimum czwórkę dzieci, ale w dwóch przypadkach - śmierci matki albo porzuceniu rodziny przez matki. Wniosek musi zawierać dane osobowe, z numerem PESEL, czy adres zamieszkania (koniecznie w Polsce). Trzeba będzie dołączyć akty urodzenia dzieci, a do tego oświadczenie o sytuacji rodzinnej, majątkowej i materialnej. A także "inne dokumenty, które mogą mieć wpływ na przyznanie świadczenia".

Matki zniechęcą się do pracy?

Jak bumerang wracają pytania o to, czy program nie zachęci kobiet, które odchowały dzieci, do odejścia z rynku pracy. Zdaniem szefowej resortu PIPS nie ma takich obaw. - Bierność zawodowa rośnie od 2014 r. W tej bierności mamy kobiety bezdzietne, z jednym dzieckiem, które zajmują się osobami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi - wylicza. Program obejmie ok. 85 tys. osób. Rocznie świadczenia matczyne kosztowałyby od 727-900 mln zł.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Polscy politycy, którzy będą mieć BAJECZNIE wysokie emerytury
  2. Gdzie najlepiej pracować na emeryturę [ZDJĘCIA]
  3. Wnuczki znanych polityków. Podobne do dziadków? [ZDJĘCIA]
  4. Dlaczego Tuskowi ulżyło po śmierci ojca? Rodzinne sekrety polityków [ZDJĘCIA]
Następny artykuł