Morawiecki jasno wyraził się o 500 plus i 13. emeryturach. Mówi o "deficycie budżetowym"

Morawiecki jasno wyraził się o 500 plus i 13. emeryturach. Mówi o "deficycie budżetowym" Źródło: youtube.com Kancelaria Premiera

Emerytura i 500 plus stały się tematem niejednej politycznej debaty. Z racji tego, że w kraju panuje kryzys z powodu koronawirusa, niektóre gałęzie handlu stanęły, a środki przeznaczane są na sprzęty medyczne, wypłacanie świadczeń w takich okolicznościach nie podoba się części Polaków. Premier postanowił rozwiać wątpliwości, co dalej z otrzymywaniem wyżej wymienionych zasiłków.

13. emerytura i 500 plus to dwa świadczenia, o które martwią się teraz Polacy. Czy dodatkowe pieniądze przepadną? Mateusz Morawiecki zabrał głos, wszystko jest już jasne.

Andrzej Duda odniósł się do wypłaty 500 plus

Wielu Polaków oraz polityków jest zdania, że w tym ciężkim okresie finanse powinny być przeznaczane na ratowanie gospodarki oraz dofinansowanie szpitali i służby zdrowia. Niektórzy uważają, że właściwe byłoby wstrzymanie wypłat 13. emerytur i 500 plus. Inni są z kolei zdania, że jak nigdy wcześnie, Polakom przydadzą się teraz dodatkowe pieniądze. Jednak tarcza kryzysowa zaczęła się rozrastać, potrzeba jeszcze więcej środków, by można było zrealizować wszystkie jej etapy. Andrzej Duda został spytany, czy budżet w ogóle utrzyma tak duże obciążenie przy miliardowych, niespodziewanych wydatkach.

- Będę apelował, aby [Polacy - przyp. red.] nie pobierali [500 plus - przyp. red.]. Jeżeli komuś wystarcza na normalne funkcjonowanie, będę apelował, by przynajmniej przez jakiś czas nie pobierał 500 plus, będę apelował, ale nie zabierał. Uważam, że państwo polskie nie może zabierać nikomu świadczeń. Kategoryczna niezgoda - mówił prezydent w "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsat News. Potem jednak skorygował nieco swoją wypowiedź i stwierdził, że nikomu nie odbierze tego zasiłku, nawet najbogatszym, którzy dają sobie radę w czasie kryzysu. Premier Mateusz Morawiecki również wypowiedział się w temacie zasiłków. 

13. emerytura i 500 plus powodem deficytu budżetowego?

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Dzisiaj rodziny i emeryci z dziećmi mogą w łatwiejszy sposób przejść przez ten trudny czas. My wszystkie te programy społeczne, programy prorodzinne, zamierzamy utrzymać. Dlatego zdecydowaliśmy się na pójście w deficyt budżetowy, bo deficyt budżetowy nie jest żadną świętością. Jest pewnym narzędziem i my z tego narzędzia zamierzamy korzystać - tłumaczył Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Dzisiaj grzeje: 1. Co dalej ze szkołami? Jest oficjalna zapowiedź MEN, rodzice i uczniowie będą zrozpaczeni
2. Latami trzymała synów w piwnicy, ale nie to było najgorsze. W końcu Dominik nie wytrzymał

Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył także, że wyżej wymienione świadczenia są niejako amortyzatorem aktualnego spadku dochodu wielu osób. W tegorocznym budżecie 500 plus to wydatek ponad 39 mld zł, a 13. emerytur - 11,75 mld zł.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Fala nienawiści wobec lekarzy i pielęgniarek. Czy tak powinna wyglądać wdzięczność za walkę z koronawirusem?
  2. Anna Lewandowska chce przerwać piekło tysięcy Polek. "Serce mi pęka, reagujmy"
  3. Noworodkowi nagle spuchła szyja, lekarz zbagatelizował objaw. Niedługo potem tata poznał porażającą przyczynę
  4. Możesz dostać ponad 2000 złotych, ZUS już ruszył z przelewami. Jest haczyk, trzeba spełniać pewne warunki
  5. Tata kupił córce używane auto. W środku znalazł ręcznie napisany list, gdy go przeczytał, całkowicie się załamał
  6. Nagła, kontrowersyjna decyzja właściciela Biedronki. Polacy przecierają oczy, zadziwiające zmiany ogłoszono niespodziewanie

Źródło: Super Express

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News