Były policjant nie ma złudzeń. Służby poszukujące Dawidka popełniły niewybaczalny błąd

Były policjant nie ma złudzeń. Służby poszukujące Dawidka popełniły niewybaczalny błąd Źródło: unsplash

Emerytura wcale nie odcięła funkcjonariusza od ukochanego zawodu. Były oficer policji wyjawił, że śledczy dopuścili się karygodnego błędu, który mógł znacznie wpłynąć na przebieg całej sprawy.

Emerytura wcale nie sprawiła, że ten mężczyzna żyje wolny od zmartwień. Były policjant zaangażował się w poszukiwania 5-latka na tyle, że wychwycił niewybaczalny błąd służb. Okazuje się, że nie zrobiono czegoś, co być może znacznie szybciej pozwoliłoby odnaleźć malca i bezpiecznie sprowadzić go do domu. Śledczy mieli wszelkie niezbędne podstawy, by uczynić ten krok, jednak z jakiegoś powodu tego nie zrobili. 

Emerytura nie odcięła go od spraw kryminalnych. Niewybaczalny błąd służb 

Mimo nieubłaganie płynącego czasu, na temat zaginięcia chłopca nie pojawiło się zbyt wiele nowych faktów. Z pewnych informacji wiadomo, że 5-latek został uprowadzony przez swojego ojca, który wysłał do jego matki SMS-a informując, że ta nigdy więcej nie zobaczy malca. Zaledwie kilka godzin później mężczyzna porzucił samochód, którym się poruszał i popełnił samobójstwo. Chłopiec przepadł jak kamień w wodę i wciąż nie udaje się ustalić, co mogło się z nim stać. 

Wśród wielu teorii na temat jego losu pojawiły się również zaskakujące doniesienia. Dariusz Loranty, były oficer policji, wyjawił, że służby mogły zrobić coś, co być może ułatwiłoby rozwikłanie zagadki. Co więcej, jego zdaniem, mieli ku temu wszelkie podstawy, by postąpić w ten sposób. Chodzi o "Child Alert", czyli dokładnie o komunikat z wizerunkiem i danymi zaginionego dziecka, które zostaje rozpowszechnione po wszelakich możliwych kanałach informacyjnych, dając tym samym większe szanse na odnalezienie. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- W tym wypadku "Child Alert na pewno powinien zostać uruchomiony. Nie wiem, dlaczego zabrakło tej procedury. Być może dlatego, że w Polsce ten system nie działa tak jak powinien. U nas obejmuje tylko komunikaty w mediach. W innych krajach informacje są udostępniane na nośnikach reklamowych, zwłaszcza na dworcach i lotniskach. To bardzo ważne, a nadal nie działa w naszym kraju - wyznaje Lorenty. 

Były oficer zwraca również uwagę na fakt, że nie zostały zastosowane lekkie śmigłowce, wiatrakowce, które umożliwiają poszukiwania w nocy. 

- Policyjny śmigłowiec zaczął szukać chłopca dopiero rano, bo nie jest przystosowany do takich zadań po ciemku - zauważa. 

  1. Nie żyje roczny chłopczyk. Był synem znanego sportowca. Zginął STRASZLIWĄ śmiercią
  2. Dramat w domu Wałęsów! Danuta Wałęsa ujawniła całą PRAWDĘ o Lechu. Będziecie WŚCIEKLI!
  3. Udało się ustalić, gdzie pojechał ojciec Dawida. "Mamy to"
  4. Nieoficjalne: Sąsiedzi ujawnili, z jakiego powodu ojciec Dawidka miał popełnić samobójstwo
  5. Mama Dawida dostała najgorszą wiadomość. Komentarz policji odbiera mowę
  6. Sąsiad Dawidka nagle wzdrygnął się i wskazał palcem: "Tam jest rzeczka". Oczy wszystkich powędrowały w jeden punkt
  7. Przed śmiercią ojciec pokazał Dawidowi jeszcze jedną, nietypową rzecz. Potem skoczył pod pociąg

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu