Uważajcie, to oszustwo. Polacy otrzymują fałszywe wiadomości dot. składek w ZUS

Uważajcie, to oszustwo. Polacy otrzymują fałszywe wiadomości dot. składek w ZUS Źródło: Pixabay/stevepb

Emerytura też może być dla oszustów sposobem na wyciągnięcie od nas pieniędzy. W ostatnim czasie do Polaków przychodzą podejrzane maile. Trzeba zachować czujność, bo możemy stracić przez nie nasze oszczędności.

Emerytura i jej potencjalna wysokość interesuje każdego, dlatego nie dziwi fakt, że maile od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są otwierane natychmiast. Na to właśnie liczą oszuści, podszywający się pod ZUS i wysyłający do Polaków zainfekowane wiadomości. Przez nie nasze oszczędności mogą bezpowrotnie zniknąć. 

Emerytura od oszustów. Trzeba uważać na te maile

ZUS wie o problemie i apeluje o ostrożność. Zaznacza, że sama wiadomość mailowa powinna wzbudzić podejrzliwość, ponieważ Zakład komunikuje się z klientami głównie pocztą tradycyjną, a informacji o składkach nie wysyła drogą elektroniczną wcale. Tymczasem temat, który widzą odbiorcy w temacie - "Składka" - na pewno skłania do odczytania wiadomości. Otwarcie maila może mieć poważne konsekwencje.

- W ostatnich dniach niektórzy z klientów ZUS otrzymali maile zatytułowane "Składka" z informacją o błędnie opłaconych składkach. Korespondencja ma pochodzić z kancelarii ZUS. Otwarcie załączników z maila grozi zainfekowaniem komputera i wykradzeniem danych wrażliwych - ostrzega w swoim komunikacie ZUS.

Fałszywe maile można rozpoznać. Nie można ich otwierać - lepiej natychmiast skontaktować z oddziałem ZUS 

Podawanie się pod instytucje państwowe to skuteczny manewr często wykorzystywany przez oszustów. Tworzone przez nich wiadomości do złudzenia przypominają te wysyłane przez prawdziwych nadawców. ZUS przedstawia kilka szczegółów, którymi różnią się fałszywe wiadomości od autentycznych. 

Okazuje się, że w stopce wysyłanych przez oszustów maili, znajdują się adresy z rozwinięciem "gov.pl". Choć tak wyglądają adresy stron rządowych, to ZUS nie wykorzystuje tych rozwinięć. Powinno więc to zwrócić uwagę odbiorców i wywołać podejrzenia. 

Kliknięcie w załącznik, który znajduje się w fałszywej wiadomości, może skończyć się zainfekowaniem komputera i przejęciem przez oszustów ważnych danych. Dzięki nim oszuści mogą trafić na nasze konta, a nawet ukraść nasze pieniądze. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Drogą elektroniczną ZUS kontaktuje się jedynie z tymi klientami, którzy posiadają konto na portalu Platformy Usług Elektronicznych i wybrali taką właśnie formę kontaktu. Mail w takim przypadku jednak zawsze zawiera imię i nazwisko konkretnego pracownika ZUS - czytamy w przestrzegającym komunikacie.

Klientom, którzy odebrali podejrzany mail i mają wątpliwości co do jego prawdziwego nadawcy, radzi się, by skontaktowali się z najbliższą placówką Zakładu, zadzwonili co Centrum Obsługi Telefonicznej (22 560 16 00), lub napisali mail na adres cot@zus.pl.

  1. Kobieta piła napój przez słomkę. Następnego dnia już nie żyła. Gdy lekarze ją zobaczyli, byli PRZERAŻENI
  2. Ewa Farna poruszyła cały internet tym zdjęciem. Fanom wyszły oczy z orbit, gdy zobaczyli jak SCHUDŁA
  3. Ujawniono przeszłość mamy 5-letniego Dawida. Nie miała w życiu lekko
  4. Dieta jarzynowa podbija Polskę. Po kilku dniach efekt ścina z nóg
  5. Napisała list do córki. Ma go otworzyć w najgorszej chwili życia, treść aż pozbawia tchu
  6. Księżna Kate będzie pilnować Meghan Markle? Szwagierka ma sprawić, aby żona Harry'ego nie popełniła już żadnej gafy

Źródło: TVN 24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu