Nauczycielka przeszła na emeryturę i napisała list do rodziców. Jego treść jest kubłem zimnej wody dla wielu

Nauczycielka przeszła na emeryturę i napisała list do rodziców. Jego treść jest kubłem zimnej wody dla wielu Źródło: Fot. Flickr.com

Emerytura to czas głębokich przemyśleń dla nauczycielki, która postanowiła napisać do rodziców poruszający list. Kobieta wskazała, co jej zdaniem jest prawdziwym powodem marnej jakości edukacji w Polsce, co poparła swoimi wieloletnimi doświadczeniami. To dało do myślenia setkom tysięcy internautów.

Emerytura to czas, na który nauczycielka czekała z niecierpliwością. Kobieta miała już serdecznie dość uczniów, a także wiecznie niezadowolonych rodziców, którzy o każde zło, jakie przydarzyło się ich dzieciom, obarczali nauczycieli. O słaby poziom wykształcenia, jaki uczniowie zdobywają po ukończeniu szkoły, także dzisiaj oskarżani są nauczyciele, co zdaniem emerytki jest wielkim błędem. W swoim liście z poziomu autorytetu, ze względu na swoje ogromne doświadczenie, nauczycielka wskazała prawdziwy powód słabej jakości edukacji w szkołach. Jej słowa zszokowały wielu.

Emerytura pozwoliła jej w końcu spojrzeć z innej perspektywy na zawód nauczyciela

Była nauczycielka matematyki, wieloletnia wychowawczyni licznych roczników w szkole, w której pracowała, wskazała na prawdziwy powód, który jej zdaniem leży u podłoża słabej jakoś edukacji w Polsce. Zdaniem nauczycielki to nie rząd, ani także nie nauczyciele stoją za złym wykształceniem dzieci. To w głównej mierze wina rodziców, czyli tych, którzy wciąż zrzucają winę i odpowiedzialność za swoje dzieci na innych.

Nauczycielka w liście opublikowanym przez redakcję TopNiusy wskazała, że to przez swobodne podejście rodziców do kwestii wychowawczych sprawia, że dzieci z domu nie wynoszą dyscypliny, dobrych manier i kultury. Dzieci są przez rodziców rozpieszczane, a zamiast mieć ze swoimi opiekunami głęboką relację, ci rekompensują im brak zainteresowania kupując drogie zabawki. Dzieci przeszkadzają także w prowadzeniu zajęć nauczycielom, którzy wobec niegrzecznych pociech są zupełnie bezradni.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - Dzieci często nie mają pieniędzy, aby kupić sobie długopis czy zeszyt, ale za to mają na stopach buty warte więcej, niż pensja nauczyciela. (...) Z domu dzieci nie wyniosły dobrych manier, więc w szkole ciągle przeszkadzają nauczycielom prowadzić zajęcia, co ma bardzo negatywny wpływ także na innych - zwraca uwagę emerytowana nauczycielka.

Dzisiaj grzeje: 1. Oskarżano ją o to, że byłą królową mafii. Zabrała głos po śmierci Staraka
2. Nie żyje 30-letnia piosenkarka. Zginęła w straszliwym wypadku, osierociła malutką córkę

Kobieta apeluje, aby rodzice przestali dawać swoim dzieciom pieniądze, ale w zamian zaczęli realnie interesować się nimi. Była nauczycielka twierdzi, że rodzice nie znają swoich dzieci, nie wiedzą, co te robią na co dzień w szkole, jak się uczą. Nie wiedzą nawet w jaki sposób mogą im pomóc, a nauczyciele nie są w stanie sami poradzić sobie ze wszystkimi problemami swoich wychowanków.

Internauci jednogłośnie stwierdzili, że kobieta ma rację, a jej słowa rodzice powinni sobie wziąć do serca.

Najlepsze newsy dnia:  

  1. Jesteś mamą lub tatą? Jeśli nie zdążysz do końca września, możesz stracić 1500 złotych
  2. Gwiazdor TVP przeżył śmierć kliniczną. Przerażające, zdradził, co zobaczył po tamtej stronie
  3. Mama z córką upokarzały otyłą kobietę przymierzającą suknię ślubną. Reakcja właścicielki sklepu doprowadziła do koszmarnych wydarzeń
  4. Prawda o szamponach i odżywkach do włosów jest brutalna. Tak oszukują w reklamach kosmetyków
  5. Wyglądają jak dwa zwykłe psy. Ale kiedy się podniosą, ukazuje się widok, którego długo nie można zapomnieć

Źródło: TopNiusy

Następny artykuł