Pan Adam wskutek kuriozalnej pomyłki stracił emeryturę i dostęp do konta. Musiał interweniować Polsat

Pan Adam wskutek kuriozalnej pomyłki stracił emeryturę i dostęp do konta. Musiał interweniować Polsat Źródło: screen Polsat News

Emerytura pana Adana została zajęta przez komornika, chociaż on sam ledwo łączy koniec z końcem. Straszna pomyłka spowodowała, że jego życie zamieniło się w serię coraz bardziej kuriozalnych zdarzeń, z których, póki co, nie ma wyjścia. Na skutek tego błędu został odcięty od swoich pieniędzy.

Emerytura, którą do tej pory dostawał Adam Czerwiński, wystarczała mu na najważniejsze wydatki. Jednak od kiedy część emerytury, wszelkie wynagrodzenia oraz konto bankowe zostały zajęte przez komornika, pan Adam najzwyczajniej sobie nie radzi. Zapowiada się na to, że pomyłka jeszcze długo poczeka na wyjaśnienie, a na razie nagłośnieniem sprawy i zwróceniem uwagi kilku instytucji zajął się pogram telewizji Polsat "Interwencja".

Emerytura zapewniała mu dodatkowe środki na życie

Pewnego dnia 65-letni Adam Czerwiński z Koźmina Wielkopolskiego dowiedział się, że ma spory dług, za kupiony i niespłacony telefon komórkowy. Urządzenie kupił również Adam Czerwiński, ale nie z Koźmina, a z Kostrzyna Wielkopolskiego. Wszystko wyszło na jaw, gdy chciał kupić używany samochód. Pan Adam od 30 lat jest niepełnosprawny i chciał komfortowo dojeżdżać do pracy.

Według zadłużenia, powinien spłacać 650 złotych miesięcznie. To ponad jego siły. Choć mieszka razem z małżonką i utrzymują się z rent i małych zleceń, to teraz nie są w stanie żyć spokojnie i godnie.

- Przeszedłem dwie operacje na nerki, dwie operacje na kręgosłup i dwie na endoprotezę prawej nogi - narzeka pan Adam w programie telewizji Polsat.

W końcu do jego drzwi zapukał komornik. Pan Adam wyjaśnił mu całą sytuację, ale urzędnik był nieugięty - PESEL się zgadzał, dlatego cała reszta się dla niego nie liczyła. W końcu wszczęto egzekucję i "dłużnik" otrzymał całą dokumentację. Widział ją na oczy pierwszy raz w życiu.

PESEL się zgadza, sąd i komornik nie mogą nic zrobić

Niedługo potem firma telekomunikacyjna przekazała dług firmie windykacyjnej, która rozbiła dług na raty. Było to dziwne, bo sąd wydał wcześniej nakaz zapłaty jednorazowej.

- Na każdym z tych dokumentów jest moje imię i nazwisko, jest mój pesel, natomiast na każdym nie jest Krotoszyńska 3. Natomiast na wszystkich pozostałych 7 kartkach jest Adam Czerwiński, Kostrzyn Wielkopolski, ul Fryderyka Chopina. A to nie mój adres zamieszkania - mówi pan Adam, a jego żona informuje, że na tę chwilę są "winni" 6 tys. zł.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Prawdopodobnie wierzyciel pozyskał z bazy danych PESEL swojego dłużnika, który nie musi być osobą naszego bohatera. Prawdopodobnie osoba, która jest winna pieniądze wierzycielowi, jest to inna osoba o tych samych danych - gdyba Paweł Wierzba, adwokat.

- Mieli dwa lata na wyjaśnienie tego, ale nie - wzięli sobie mnie, bo znaleźli moje dane, znaleźli mój PESEL. To jeżeli można potrącać, to dlaczego nie brać. Gdzieś ktoś popełnił błąd. Skoro przez dwa lata cała korespondencja szła na Kostrzyn Wielkopolski, a do mnie nic, to znaczy, że ktoś zawinił, ale teraz nie wiadomo kto - skarży się pan Adam.

Sprawa została skierowana do Prokuratury, a dziennikarze Polsatu są na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dramat aktora ''M jak miłość''. Na własnej skórze przekonał się, czym jest skrajna BIEDA
  2. Piękna gwiazda ''Na Wspólnej'' zmagała się ze STRASZLIWĄ chorobą. Ukrywała to przed całym światem
  3. Zapowiada się spektakularny rozwód. Królowa Elżbieta w centrum ogromnego skandalu
  4. Lincz na Dominikę Gwit za film o higienie intymnej. Tym razem grubo przesadziła?
  5. To za niego wychodzi za mąż. Gwiazda "Barw Szczęścia" pokazała zdjęcie narzeczonego
  6. Absolutny brak człowieczeństwa. Para skatowała na śmierć dwoje niepełnosprawnych dzieci, a ich zwłoki potraktowała jak śmieci
     

Źródło: Polsat News

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu