86-latek czekał na rehabilitację 7 lat. Właśnie dowiedział się, że musi czekać kolejne 7 lat

86-latek czekał na rehabilitację 7 lat. Właśnie dowiedział się, że musi czekać kolejne 7 lat Źródło: unsplash.com/Amisha Nakhwa

Emeryt już praktycznie nie wierzy w polepszenie swojego stanu zdrowia. Miał odbyć rehabilitację, a teraz okazuje się, że będzie musiał czekać kolejnych 7 lat. Jego udokumentowana rozmowa ze szpitalną oddziałową pozbawiła 86-latka wszelkiej nadziei.

Emeryt przestał już wierzyć w poprawę swojego stanu zdrowia. Wszystko przez to, że miał w tym roku odbyć konieczną rehabilitację, na którą dostał skierowanie. Na jaw wyszło, że musi poczekać drugie tyle - dopiero za 7 lat być może znajdzie się dla niego miejsce na oddziale.

Emeryt czekał 7 lat w kolejce na rehabilitację. Musi poczekać kolejne 7

86-letni Izydor Nocuń stał się jedną z wielu ofiar absurdów w polskiej służby zdrowia. Zdecydował się uczestniczyć w nagłośnieniu tej sprawy. Może zabrzmieć irracjonalnie, lecz to smutna rzeczywistość. Pan Izydor na co dzień mieszkający w Dąbrowie Górniczej w 2012 roku otrzymał skierowanie na rehabilitację. Pracował całe życie, jest emerytowanym ślusarzem, a od dłuższego czasu cierpi na uszkodzenie kręgów lędźwiowych. Lekarz wypisał mu skierowanie, które złożył w szpitalu w Jaworzu 7 lat temu.

- 7 lat temu dostałem skierowanie od ortopedy na rehabilitację. Chciałem sobie pomóc, doktor poradził mi dobrych fachowców w Beskidzkim Zespole Leczniczo-Rehabilitacyjnym w Jaworzu. Wysłałem im skierowanie w listopadzie 2012 r. Wtedy powiedzieli mi, że będę czekał od pięciu do siedmiu lat! Grzecznie czekałem, ale teraz to jeszcze mam kolana chore, zadzwoniłem, a oni mi powiedzieli, ze teraz to jest inny rozdział i inna kolejka - tłumaczy oburzony emeryt.

Gdyby miał orzeczenie o niepełnosprawności, byłby przyjęty szybciej. Nie da się przyspieszyć terminu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedy pan Izydor usłyszał, że ma czekać do 2026 roku, osłupiał. Będzie miał wtedy 93 lata. Pyta ironicznie: "Co wtedy rehabilitować?". Opowiada też, że jeszcze 3 lata temu chodził dość sprawnie, a rehabilitacja pomogłaby powstrzymać pogarszający się stan jego zdrowia i problemy z chodzeniem. Dziś musi poruszać się o lasce.

- Nie pozostaje mi nic, tylko czekać, znajomości nie mam, pisałem do ministra zdrowia, ale mi nie odpisali i nie pomogli. Tylko bujdy obiecują, że będzie lepiej w tym państwie. Ja tego nie widzę - opowiada emeryt.

Dzisiaj grzeje: 1. Niespodziewane słowa ws. śledztwa dot. ekshumacji Woźniak-Staraka. Wypowiedź inspektora obiega media

2. Mama Anny Kalczyńskiej jest w rozpaczy. Nie żyje jej ukochany mąż i ojciec dziennikarki Dzień Dobry TVN

W rozmowie z pielęgniarką oddziałową w Beskidzkim Centrum Leczniczo-Rehabilitacyjnym w Jaworzu usłyszał, że dokładnie nie wiadomo, kiedy będzie przyjęty. Pierwszeństwo mają osoby z orzeczoną niepełnosprawnością i po zabiegach operacyjnych. Z racji tego, że pan Izydor nie posiada takiego orzeczenia, znajduje się na samym końcu kolejki. Kobieta przez telefon przyznała, że "wczoraj wzywałam pacjentkę z 2009 roku". Rozmowa skończyła się gorzkim stwierdzeniem emeryta: "nie wiem czy za 2 lata w ogóle będę na tym świecie".

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  2. Gwiazdor TVN ma o 34 lata MŁODSZĄ dziewczynę. Jest starszy nawet od jej ojca. Aż ciężko w to uwierzyć
  3. Krystyna Pawłowicz w nocy nie była w stanie wsiąść do taksówki. Posłance pomogła policja
  4. Nagrano Kaczyńskiego z ukrycia. Widać na filmie jak traktuje się "szeregowego posła"
  5. 102-letnia babcia nie mogła się pojawić na ślubie wnuczki. Panna młoda od razu postanowiła działać, jej pomysł wycisnął łzy z oczu rodziny

Źródło: Fakt

Następny artykuł