Pierwszy taki przypadek w historii "Sprawy dla reportera". Chodzi o Jaworowicz

Pierwszy taki przypadek w historii "Sprawy dla reportera". Chodzi o Jaworowicz

Elżbieta Jaworowicz, znana prezenterka i dziennikarka TVP zszokowała wszystkich! Jedna z ikon telewizji publicznej po raz pierwszy od ponad 34. zdecydowała się na zmianę, która może zaważyć na obecnym kształcie popularnego programu.

Elżbieta Jaworowicz, znana z prowadzenia kultowej „Sprawy dla Reportera” na antenie TVP zadziwiła wszystkich! Dziennikarka, której reportaże nie raz wstrząsnęły polską opinią publiczną, opowiedziała o czymś, co może całkowicie na nowo przedefiniować nieodłączną polskim telewidzom od lat 80. audycję.

Co skrywa Elżbieta Jaworowicz?

Program, prowadzony przez charyzmatyczną i pełną energii prezenterkę i reportażystkę swój debiut miał w 1984. Przez ponad trzy dekady swojego istnienia opowiedział tysiące historii zwykłych Polaków oraz pomagał rozwiązywać sprawy, które można określić jako beznadziejne. Misją Sprawy dla Reportera zawsze było dotarcie do tematów i ludzi, o których byśmy nigdy nie usłyszeli, oraz wzbudzenie dyskusji na temat ich problemów. Program swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim zaangażowaniu Elżbiety Jaworowicz. Reportażystka postanowiła zerwać jednak z tradycją samodzielnego tworzenia materiałów! Jak powiedziała sama prowodyrka zamieszania: - Inne ludzkie prawdy nie zawsze są oczywiste, co znalazły, odkryły i podkreśliły dzisiejsze debiutantki. Mam przyjemność przedstawić moje koleżanki - Ilonę Duch, którą państwo już znają, i Izę Mateńkę, która się nie pokazywała - oświadczyła Jaworowicz.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy to już koniec Sprawy dla Reportera?!

Wielu widzów TVP było bardzo zdziwionych i zaaferowanych sytuacją. Pojawiły się pytania, czy fakt niezrealizowania przez dziennikarkę materiału oznacza, że myśli o emeryturze? Wszak sama ikona telewizji jest już na polskich ekranach bardzo długo, mogłaby więc pomyśleć o przekazaniu pałeczki młodszym koleżankom. Całe zamieszanie dotarło na Woronicza w Warszawie. Kontrowersyjne zerwanie z długoletnią tradycją skomentowało nawet samo TVP w rozmowie z dziennikarzami portalu wirtualnemedia.pl. - Sytuacje, gdy osoby współpracujące z redakcją programu „Sprawa dla reportera” przygotowują materiały w terenie, są praktykowane. Jednocześnie podkreślamy, że jest to autorski program pani redaktor Jaworowicz, który cieszy się od lat niesłabnącą sympatią widzów i pani redaktor Jaworowicz oczywiście będzie jego prowadzącą - stwierdziły władze TVP. Samo szefostwo stacji mówi jednak, o faktycznie większej ilości materiałów, które będą autorstwa młodszych kolegów pani Jaworowicz. Zaznacza przy tym, że jest to pomysł samej pani redaktor, a oni dają jej w projekcie wolną rękę. Sama zainteresowana żartuje, że przeżyła więcej lat, niż było prezesów TVP (ostatnio obchodziła 72 urodziny). Niemniej wzbudzający kontrowersję i łamiący tematy tabu program nadal cieszy się dużą oglądalnością, a widzowie nie wyobrażają sobie dalszej egzystencji „Sprawy dla Reportera” bez charakterystycznej i wzbudzającej niemałe emocje Elżbiety Jaworowicz.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Edyta Olszówka przeżywa pasmo koszmarów. Niech ktoś jej pomoże!
  2. Wygrała Taniec z Gwiazdami, kibicowała jej cała Polska. Jest nieuleczalnie chora
  3. Genialne! TVN upokorzyło TVP w najśmieszniejszy z możliwych sposobów
Następny artykuł