Czołowy polski bramkarz wraca do gry w Ekstraklasie. Kibice nie kryją radości

Czołowy polski bramkarz wraca do gry w Ekstraklasie. Kibice nie kryją radości Źródło: Wikipedia

Ekstraklasa nie narzeka na brak dobrych golkiperów. Naszą ligę można krytykować za wiele rzeczy, jednak poziom bramkarzy stoi na wysokim poziomie. Kibice jednego z zespołów cieszą się, bo jeden z czołowych bramkarzy wraca do gry w naszej lidze.

Ekstraklasa z pewnością traci na wartości, gdy nie grają w niej nasi utalentowani bramkarze. W Polsce nie ma tylu znakomitych zawodników, co w zachodnich ligach, jednak szkolenie golkiperów stoi na najwyższym poziomie. Widać to po naszych reprezentantach w ligach na całym świecie. Doskonale radzą sobie Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Przemysław Tytoń i Łukasz Skorupski, swoje miejsce w angielskiej Premier League ma nawet doświadczony Artur Boruc.

Jeden z najzdolniejszych talentów na tej pozycji w naszej lidze wraca do gry i już niebawem kibice będą mogli cieszyć się z jego interwencji. Chodzi o Radosława Majeckiego, młodego bramkarza Legii Warszawa. 19-latek odniósł wiosną poważną kontuzję, ale teraz wraca do gry i już niebawem najprawdopodobniej znów znajdzie się w składzie mistrzów Polski.

Ekstraklasa jest ligą, w której zadebiutował

Radosław Majecki jest uznawany za następcę obecnych bramkarzy reprezentacji Polski prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Piłkarscy eksperci są przekonani, że za kilka lat to właśnie on będzie gwiazdą w którejś z lig na zachodzie, już teraz bowiem jest w stanie dokonywać fantastycznych interwencji. Trudno odmówić mu wielkiego talentu.

Wiosną doszło do bardzo poważnych zmian w składzie Legii Warszawa, której zawodnikiem jest Majecki. Wszystko przez jego kontuzję, której nabawił się podczas jednego z treningów. Do tej pory zastępował go o kilkanaście lat starszy Radosław Cierzniak i spisywał się wyśmienicie, jednak kibice martwili się o przyszłość młodego golkipera.

Ekstraklasa dała mu możliwość debiutu

Już w minionym tygodniu Majecki wrócił do gry w rezerwach, gdzie miał mieć możliwość odzyskania rytmu meczowego. Niebawem możemy spodziewać się jego powrotu do gry w pierwszej drużynie i kolejnych efektownych parad w barwach Legii Warszawa.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News