Kolejna porażka lidera Ekstraklasy. Lechia Gdańsk może stracić pierwsze miejsce

Kolejna porażka lidera Ekstraklasy. Lechia Gdańsk może stracić pierwsze miejsce Źródło: Wikipedia

Ekstraklasa zbliża się do końca, a więc możemy być pewni, że już niebawem czekają nas niesamowite rozstrzygnięcia. Dziś czekała nas pierwsza niespodzianka, jaką była druga z kolei porażka lidera z Gdańska. Lechia może dziś stracić pierwsze miejsce w tabeli na rzecz warszawskiej Legii.

Ekstraklasa już za miesiąc zakończy rozgrywki, a kibice poznają nowego mistrza Polski. Do dziś wydawało się, że największe szanse na końcowy triumf ma gdańska Lechia, lecz drużyna prowadzona z Piotra Stokowca mocno skomplikowała sobie dziś zadanie. Lider z Trójmiasta przegrał z Piastem Gliwice 0:2, choć był zdecydowanym faworytem spotkania. Bardzo wiele argumentów przemawiało za gdańszczanami, jednak to Piast okazał się dziś o wiele lepszy.

W wyniku porażki Lechii już dziś wieczorem możemy poznać nowego lidera Ekstraklasy. Jeżeli Legia Warszawa nie przegra meczu z Cracovią, to awansuje na pierwsze miejsce w tabeli i stanie się faworytem do obrony tytułu mistrzowskiego na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu. Wszystko jest jeszcze możliwe, jednak dzisiejszy mecz sprawił, że czeka nas wiele emocji.

Ekstraklasa przyniosła dziś niespodziewany rezultat

Piłkarze Lechii Gdańsk rozpoczęli dzisiejsze starcie z trzecim w tabeli Piastem Gliwice z chęcią na szybkie zdobycie bramki, jednak po długich minutach nieudanych ataków to goście wyszli na prowadzenie. Niezdecydowanie obrońców wykorzystał Piotr Parzyszek. Strzał napastnika z kilkunastu metrów wpadł do siatki tuż przy słupku obok bezradnego Dusana Kuciaka.

Tuż przed przerwą drugą żółtą kartką ukarany został Jarosław Kubicki, co oznaczało, że przez całą drugą połowę Lechia Gdańsk będzie musiała grać w dziesiątkę. Po przerwie lider starał się wyrównać, lecz w końcowych sekundach gry Jorge Felix zapewnił Piastowi trzy punkty. Goście mają już tylko cztery punkty straty do Lechii.

Ekstraklasa będzie ciekawa do samego końca

Jeżeli Legia Warszawa nie przegra dziś z czwartą w tabeli Cracovią, to Ekstraklasa będzie dzisiaj miała nowego lidera. Przez większość sezonu wydawało się, że zawodnicy z Gdańska będą w tym sezonie bezkonkurencyjni, jednak kilka słabszych meczów sprawiło, że teraz to kibice z Warszawy mogą już niebawem cieszyć się z mistrzostwa Polski.

Następny artykuł