Profesjonalni złodzieje są mistrzami w swoim fachu. Nowe techniki pozwalają im na coraz doskonalsze okradanie niewinnych ludzi. Sprawca napadu z Dobrzycy koło Pleszewa jest tego najlepszym przykładem.

Około godziny 2:20 potężny huk obudził mieszkańca Dobrzycy. Przez okno swojego domu zobaczył płonący bankomat i mężczyznę, oświetlającego go latarką. Potem usłyszał tylko pisk opon. Okazało się, że w celu zdobycia pieniędzy umieszczonych w bankomacie, złodziej wysadził go w powietrze.

Według wstępnych, nieoficjalnych ustaleń, sprawca napuścił do maszyny gazu a następnie ją podpalił, doprowadzając do eksplozji. Obudowa bankomatu oderwała się od niego i wybiła szybę naprzeciwko. Złodziej ukradł skrzynkę z pieniędzmi, w której znajdowało się ponad 100 tys. złotych.

Napad był doskonale przygotowany. Była to akcja szybka i precyzyjna. Sprawca musiał wiedzieć, że bankomat napełniono niedawno nową dostawą gotówki. Policja nie ma pojęcia, kto mógł dopuścić się przestępstwa. Na miejscu obecni są technicy, którzy zabezpieczyli zebrane poszlaki i pracują nad odnalezieniem nowych.

źródło: natemat.pl

...

Zobacz również