Tego jeszcze nie było. Okazuje się, że po rejestracji telewizorów i radioodbiorników przyjdzie nam do rejestracji komputerów, tabletów, a nawet smartfonów w Urzędzie Celno-Skarbowym. Wszystko przez zapisy w nowelizacji do ustawy hazardowej, która zaczęła obowiązywać od 1 kwietnia tego roku.

Okazuje się, że ustawa jest jeszcze bardziej agresywna, niż miała być w rzeczywistości. Rząd PiS miał na celu wykurzyć z kraju zagranicznych bukmacherów jak np. Bet 365, Bet-at-home czy Betclick. Wychodzi jednak na to, że jest jeszcze gorzej, niż dotąd zakładano.

Chodzi o zapis, który zmusza do rejestrowania urządzeń, dzięki którym można prowadzić gry hazardowe. Ustawa tłumaczy, że są to „urządzenia, z których wykorzystaniem możliwe jest prowadzenie gry hazardowej oraz urządzenia, których działanie wpływa na prowadzenie takich gier”.

Z racji tego, że komputer, tablet czy smartfon umożliwiają taką grę – także mają podlegać rejestracji. Tym zająć się należy w Urzędzie Celno-Skarbowym. Oznacza to, że władza będzie totalnie kontrolowała kto, gdzie i kiedy zajmuje się grą hazardową. Co więcej, wejdzie też w posiadanie pokaźnego spisu urządzeń elektronicznych.

Rząd uspokaja jednak, że takie działanie ma jedynie na celu wyciągnięcie graczy z szarej strefy i ostateczną regulację sektora. Eksperci nie dają jednak temu wiary i wskazują na to, że rząd PiS po prostu chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony chodzi o rzeczywiście o gry hazardowe, z drugiej – objęcie kontrolą tysięcy urządzeń elektronicznych należących do Polaków.

...

Zobacz również