asd
screen/youtube/superstacja
Patryk Korzec - 29 Listopada 2018

"Załamanie". Aktorka grająca "Bożenkę" w Na dobre i na złe opowiada o koszmarze

Edyta Jungowska była jedną z ulubionych postaci "Na dobre i na złe". Kobietę uwielbiali wszyscy widzowie, nic więc dziwnego, że jej odejście wzbudziło ogromne wzburzenie fanów. Teraz kobieta postanowiła zdradzić kolejny wstrząsający fakt ze swojego życia. 

Edyta Jungowska nie zrobiła w naszym kraju spektakularnej kariery aktorskiej - niemalże wszyscy Polacy kojarzą ją głównie z roli Bożenki w "Na dobre i na złe", mało kto jednak wie, co teraz dzieje się z kobietą i jakie dramaty przeszła w swoim życiu. "Na dobre i na złe" emitowane jest przez TVP od 1999 roku, wciąż jednak poszczycić się może całkiem wysoką oglądalnością. Co prawda nie bije ona rekordów stacji, ale wciąż jest imponująca, co nie jest sprawą oczywistą dla tak wieloletnich produkcji. Wszyscy znamy i kojarzymy jedynie najbardziej rozpoznawalnych aktorów grających w serialu, takich jak np. siostra Bożenka. Teraz, po latach, kobieta zdecydowała się zabrać głos i wyznać coś wstrząsającego.

Czym teraz zajmuje się Edyta Jungowska?

Decyzja, jaką podjęła Edyta Jungowska o zrezygnowaniu z serialowej kariery, była ogromnym ciosem dla wszystkich widzów. Siostra Bożenka była postacią uwielbianą przez Polaków, a jej uśmiech i żarty przyciągały przed telewizory tysiące ludzi. Dziś jednak kobieta zajmuje się czymś zupełnie innym. Okazuje się, że aktorka w tym momencie w całości poświęca się swojemu wydawnictwu Jung-off-ska, które zajmuje się produkcją audiobooków. Jak sama wspomina, początkowo nikt nie wierzył w jej plany, jednak szybko okazały się one prawdą i nie było już odwrotu. Co prawda dawna gwiazda "Na dobre i na złe" nie zrezygnowała całkowicie z aktorstwa, jednak na ekranach pojawia się coraz rzadziej. Teraz również kobieta ujawniła fakty o strasznym dramacie, przez który musiała przejść.

Ogromne załamanie Edyty Jungowskiej

Okazuje się, że nowa praca Edyty Jungowskiej nie od początku była taką bajką, jak jest teraz. Kobieta uporać się musiała z ogromnym dramatem, nastąpił nawet moment załamania. - Od ponad ośmiu lat wydaję audiobooki dla dzieci, głównie mojej ukochanej pisarki, Astrid Lindgren. Kiedy osiem lat temu zakładałam to wydawnictwo, a zainwestowałam w nie sporo oszczędności, nie zdawałam sobie sprawy, że czeka mnie tyle trudnych tematów. Na początku była czysta euforia. A potem? Potem nastąpiło załamanie i doszłam do wniosku, że nic nie umiem - wyznała.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Alicja BorkowskaW "Barwach szczęścia" zachwyciła wszystkich. Jej karierę przerwała straszna choroba!Czytaj dalej
Słowa te są wstrząsające, jednak dalej kobieta uspokaja swoich zmartwionych fanów. - Na szczęście nie byłam sama. Jesteśmy firmą rodzinną, tworzę to wydawnictwo wspólnie z moim partnerem Rafałem Sabarą - mówi. Dobrze, że ostatecznie wszystko skończyło się tak, jak aktorka sobie wymarzyła, fani jednak mimo wszystko wciąż marzą o powrocie na plan "Na dobre i na złe" siostry Bożenki.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Piękna aktorka kultowego serialu TVP popełniła samobójstwo. Wstrząsająca śmierć
  2. Opadną Wam szczęki! Kożuchowska szefową gangu w otoczeniu polskich raperów
  3. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
  4. Ile zarabia Dorota Szelągowska? Jej zarobki są wspaniałe
  5. Będziecie w ciężkim szoku. Tak będzie wyglądał pogrzeb gwiazdy DDTVN
Anna MuchaAnna Mucha i jej niesamowite metamorfozy. Nie do wiary, jak się zmieniła!Czytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News