Górniak oszalała. Poleciała na drugi koniec świata, by wyrzucić fortunę w błoto

Górniak oszalała. Poleciała na drugi koniec świata, by wyrzucić fortunę w błoto

Edyta Górniak znana jest z niekonwencjonalnych, oryginalnych pomysłów. Teraz artystka poleciała na drugi koniec świata, po to, by wyrzucić fortunę w błoto. Brzmi tajemniczo? Przekonajcie się sami, co takiego zrobiła.

Edyta Górniak jest stu procentową artystką. Nie tylko zachwyca na scenie, ale w życiu prywatnym również przejawia artystyczną, niespokojną duszę, która ciągle pcha ją w nowe miejsca na świecie. Aktualnie Edyta jest po detoksie w Singapurze, za który zapłaciła niewyobrażalną sumę. Artystka przyznała niedawno, że jest uzależniona od kawy i potrafi wypić nawet 5 filiżanek dziennie! Postanowiła walczyć z tym niezdrowym zwyczajem.

Edyta Górniak w Singapurze

To właśnie pobyt w Singapurze miał być dla niej zbawienny. Zapłaciła za niego aż ... 50 tys. złotych! Na miejscu poddała się modnej diecie "raw" - polega ona na drakońskiej głodówce połączonej z intensywnym trenowaniem jogi. Jeśli chodzi o to, co znalazło się w menu gwiazdy podczas pobytu w Singapurze to piła ona jedynie świeżo wyciskane soki owocowe oraz specjalne napary z ziół. Większość jej czasu pochłaniały za to intensywne medytacje. - Nie udało mi się. Nie piłam kawy przez 40 dni, później do niej wróciłam – wyznała Edyta przyznając, że niestety, bajońska suma i wysiłek specjalistów nie przyniósł oczekiwanych efektów. Być może jakieś inne metody pozbycia się nałogu kofeinowego byłyby skuteczniejsze.



  1. Kaczyński zniknie z polityki? Nieunikniona konsekwencja operacji
  2. Beata Kozidrak zakończy karierę? „Zdecydowałam”
  3. Mroczny sekret żony Macierewicza. Polityk jest czerwony ze wściekłości
Źródło: jastrzabpost.pl Następny artykuł