Edyta Górniak, jedna z największych gwiazd polskiej estrady, jako zaangażowana w pozamuzyczne sprawy celebrytka, musi udzielać się np. w kwestiach ekologii. Właśnie z powodu ochrony środowiska, wokalistka wszczęła niedawno awanturę za kulisami. Jej szczegóły wyciekły do mediów.

Edyta Górniak na polskiej scenie występuje od dekad. Jej pierwszy poważny debiut odbył się przy okazji premiery hitowego musicalu Metro, w którym grał również Robert Janowski.

Sztuka została wyeksportowana nawet na Broadway, lecz z powodu niedostosowania do miejscowych warunków promocji i show-biznesu, ekipa musiała wrócić do kraju. Nad Wisłą najbardziej utalentowani członkowie obsady poradzili sobie z rozwinięciem prawdziwie imponujących karier.

Gwiazda przez lata stała się nie tylko piosenkarką, ale również osobistością telewizyjną. Była jurorką w wielu muzycznych programach telewizyjnych, m.in. „Jak oni śpiewają”, „Bitwa na głosy” czy „The voice of Poland”.

Edyta Górniak angażuje się w sprawy klimatu

Kilka miesięcy temu w związku z opublikowaniem badań, wedle których plastikowa słomka do napojów jest siódmym najczęściej znajdowanym odpadem na plażach, w USA i Europie Zachodniej wybuchła prawdziwa krucjata przeciw nim. Gorączka po niedługim czasie trafiła nad Wisłę, gdzie zaangażowały się w nią gwiazdy i politycy.

Na czele antysłomkowego ruchu stanęli Anja Rubik, Robert Biedroń, Kinga Rusin, a nawet Hubert Urbański. Szybko dołączyła się również Edyta Górniak, która sprawę nieużywania słomek i wyeliminowania ich ze swojej strefy komfortu wyniosła na wyższy poziom.

 

By zaznaczyć swój opór wobec plastikowych słomek i nie przyczyniać się do degradacji środowiska, zrobiła awanturę organizatorom jej koncertu. W garderobie wokalistki doszło do dantejskich scen.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Milionerzy. Nawet Urbański nie wytrzymał! Największe wpadki w programie

Awantura za kulisami

Nieświadom preferencji wielkiej gwiazdy organizator umieścił w jej garderobie, wśród zapewnionego jedzenia i picia, plastikowe słomki. Natychmiast spotkał się z gniewem Górniak, która postanowiła osobiście zadbać, by na zawsze zapamiętał, jej przekonania w kwestii plastikowych słomek.

– Edyta stara się zdrowo odżywiać i dba o ekologię, nie wyobraża więc sobie, by korzystać z plastikowych słomek. Gdy ostatnio przed koncertem zobaczyła, że w szklance z jej wodą, którą pije w czasie występu, jest plastikowa słomka, wpadła w szał. Organizator musiał dostarczyć jej bambusowy zestaw słomek. Edyta domaga się ich teraz wszędzie, nawet w restauracjach – przekazał faktowi informator z kręgi Edyty Górniak.

Na szczęście obyło się bez dalszych nieprzyjemności. Co ciekawe osoba, która opowiedziała mediom o awanturze, wspomniała również, że słomki nawet bambusowe nie mogą zniknąć z życia gwiazdy. Uważa ona bowiem, że pijąc za ich pomocą, lepiej nawilża gardło i działa zbawiennie na swój głos.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Gwiazda serialu „Ranczo” niknie na naszych oczach. Co się dzieje?!
  2. Koniec wielkich promocji w Lidlu. Zaskakujący powód
  3. Dzisiaj w Masterchefie Makłowicz nie wytrzyma! Będzie ostro jak nigdy
  4. NAJRZADSZE RASY PSÓW: NIE SZCZEKA I WSPINA SIĘ PO DRZEWACH. TELOMIAN
  5. Znaki zodiaku, które uznane są za NAJBRZYDSZE. Nie chcesz być na liście

Czy Edyta Górniak miała rację, wszczynając awanturę?

Loading ... Loading ...

Elżbieta Jaworowicz rzadko wspomina swoją przeszłość. Szokujące fakty z życia dziennikarki

źródło: pudelek.pl