Nieznane fakty z dzieciństwa Edyty Górniak wyszły na jaw. Tak się bała, że prosiła o pomoc Boga

Nieznane fakty z dzieciństwa Edyty Górniak wyszły na jaw. Tak się bała, że prosiła o pomoc Boga Źródło: screen youtube.com/JastrzabPost

Edyta Górniak w jednym z wywiadów opowiedziała o faktach ze swojego dzieciństwa, którymi wcześniej się nie dzieliła. Wszystko dlatego, że nie był to dla niej łatwy okres w życiu. Piosenkarka często prosiła o pomoc samego Boga.

Edyta Górniak zna Opole jak własną kieszeń i to nie przez to, że wielokrotnie występowała na deskach tamtejszego amfiteatru. Artystka spędziła w tym mieście całe swoje dzieciństwo, które niestety nie należało do najłatwiejszych. Piosenkarka szczególnie pierwsze 17 lat swojego życia wspomina bardzo trudno. Mimo jej młodego wieku artystka często wracając do domu, zatrzymywała się w kościele i prosiła Boga o pomoc. Wszystko dlatego, że bała się tego, co spotka ją ze strony mamy oraz ojczyma. Bez wątpienia dla Edyty Górniak wracanie wspomnieniami do tamtych trudnych dni nie jest łatwe, ale mimo to artystka zdecydowała się opowiedzieć o tym, co ją spotkało, kiedy jeszcze była dzieckiem.

Edyta Górniak opowiedziała o swoim dzieciństwie

Każde dziecko ma marzenia odnośnie do tego, kim chciałoby zostać w przyszłości. Wiele z nich marzy o byciu gwiazdą piosenki lub zostaniu popularnym aktorem. Małą Edytę Górniak zawsze ciągnęło do muzyki, a miejscem, gdzie mogła spędzać całe dnie, był opolski amfiteatr znany z Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej.

W tamtym momencie w jej głowie nie było żadnej cudowniejszej sceny od tej w Opolu. Artystka marzyła o tym, aby kiedyś móc na niej zaśpiewać i po latach udało jej się to marzenie zrealizować, jednak droga do tego celu nie była łatwa. W dzieciństwie Edyta Górniak przychodziła do amfiteatru, nawet kiedy był zamknięty. Zdarzało się nawet, że specjalnie uciekała z lekcji, tylko po to, aby zakraść się na scenę, jednak to bardzo się nie podobało mamie Edyty Górniak, która karała ją często za takie wybryki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - Nieraz dostałam karę od rodziców za to, że chodzę do amfiteatru wtedy, kiedy jest zamknięty. Nie tylko przechodziłam przez zamkniętą bramę, ale też uciekałam z lekcji, by to zrobić. Amfiteatr opolski to była pierwsza scena, o której marzyłam ponad wszystko. Wówczas nie wyobrażałam sobie, że jest gdzieś piękniejsze sanktuarium muzyki - mówiła Edyta Górniak.

Przez obawę odnośnie do tego, co ją spotka w domu, młoda Edyta Górniak często wracając z amfiteatru zatrzymywała się w kościele na modlitwę. Prosiła wtedy Boga o to, aby mama wymierzając karę, przypadkiem jej nie zabiła.

 - Gdy teraz przyjeżdżam do Opola, pokazuję mojej ekipie katedrę. Dlaczego? Bo to właśnie w niej często się modliłam, żeby mama przypadkiem mnie nie zbiła za to, że siedziałam tak długo w amfiteatrze po kryjomu - dodaje.

  1. Córka legendarnego aktora oddała ojca do przytułku. Jej życie było pasmem nieszczęść, zmarła w samotności. Zapomniana przez świat
  2. Wypłynęło intymne zdjęcie Agaty Dudy i Prezydenta! Namiętnie się na nim całują, ludzie są w szoku
  3. Tak szybko Polki jeszcze nie chudły. Dieta chlebowa przynosi piorunujące efekty i jest pyszna
  4. Nagle w łożu małżeństwa z 50-letnim stażem zaczęły dziać się niestworzone rzeczy. Nigdy czegoś śmieszniejszego nie czytałeś
  5. Jak Szelągowskiej udało się przejść tak spektakularną metamorfozę? Nie do poznania, jak dwie różne kobiety
  6. Doniesienia zagranicznych mediów o Agacie Dudzie rozkładają na łopatki. To trzeba zobaczyć na własne oczy, bo nie uwierzycie

źródło: Viva

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu