PiS wprowadzi prawny zakaz nauczania o gender? Ma w tym pomóc Trybunał

PiS wprowadzi prawny zakaz nauczania o gender? Ma w tym pomóc Trybunał Źródło: pixabay.com

Edukacja seksualna, zwłaszcza w ostatnim czasie, stała się bardzo głośnym tematem. Wszystko przez poparcie dla deklaracji LGBT plus, które wyraziło kilku polskich polityków. Jednak teraz członkowie PiS mówią o całkowitym zakazie ideologii gender w polskich szkołach. Szczególnym orędownikiem tego rozwiązania jest Anna Sobecka, która znana jest jako jedna z najbardziej zaufanych osób ojca Rydzyka.

Edukacja seksualna od dłuższego czasu budzi całą masę kontrowersji. Wedle zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, taka edukacja powinna być wprowadzona już podczas nauczania przedszkolnego, a wraz z wiekiem rozszerzana o kolejne tematy i zagadnienia. Jednak polskie organizacje prawicowe z całych sił starają się zablokować wprowadzenia takich praktyk uważając że doprowadzą do deprawacji dzieci.

PiS zakaże ideologi gender?

Toruńska posłanka PiS Anna Sobecka znana jest ze swoich poglądów, które bardzo pokrywają się z naukami prezentowanymi przez ojca Rydzyka. Nic w tym dziwnego, ponieważ posłanka była nawet spikerką w Radiu Maryja. Tam też udzieliła wywiadu, w którym stwierdziła, że należy stworzyć ustawę, która zakazywała szerzenia ideologii gender w polskich szkołach.

Sobecka uważa, że o tym, czego uczą się dzieci w szkole, powinni decydować ich rodzice. Jednocześnie posłanka obawia się, że już niedługo młodzi Polacy będą uczeni tego, żeby zawierali jednopłciowe małżeństwa. Jednak według niej można ten proces zatrzymać, a największą nadzieję pokłada w Trybunale Konstytucyjnym.

Członkini partii Jarosława Kaczyńskiego uważa, że Trybunał powinien oznajmić, że szerzenie takiej ideologii jest niezgodne z polską konstytucją.

 - W pierwszym rzędzie miałby dużo do powiedzenia Trybunał Konstytucyjny... Powinien on orzec, że to jest niezgodne z konstytucją. To by bardzo ułatwiło dalszy proces legislacyjny w tym zakresie - mówiła Anna Sobecka.

Bez wątpienia nie jest to jeszcze ostatni rozdział dyskusji na temat edukacji seksualnej w Polsce, ale patrząc na nastawienie obecnego rządu do tego tematu, to po ewentualnym zwycięstwie PiS w wyborach możemy się spodziewać, że Jarosław Kaczyński wraz ze swoimi politykami podejmie bardzo drastyczne kroki, które mogą doprowadzić do licznych protestów ze strony części społeczeństwa.

Jednak jak na razie jest to zbyt delikatny temat, aby PiS ryzykował tak radykalne posunięcie tuż przed wyborami, dlatego propozycja pani Sobeckiej raczej będzie musiała jeszcze trochę poczekać na realizację.

źródło: Onet

Następny artykuł