Decyzji nie rozumieją posłowie opozycji. Wtórują im posłowie koalicji rządzącej. Nie wiadomo, czy decyzja należała do marszałka Kuchcińskiego osobiście, czy też złożyło się na nią więcej czynników. Zamknięcie tego programu jest jednak niezrozumiałe.

Chodzi o „Międzynarodowy Program Staży Parlamentarnych”. Założenie polega na tym, że biorący udział w stażach parlamentarnych zdobywają doświadczenie, które pozwala na pracę w instytucjach publicznych i społecznych. Jak piszą media – uczestnicy programu mieli być w przyszłości „ambasadorami polskości”.

Program wzorowany był na amerykańskim „International Visitor Leadership Program”, prowadzony przez tamtejszy Departament Stanu. Decyzją Kancelarii Sejmu wstrzymano nabór do jesiennej sesji programu.

Rezygnacji z kontynuacji „Międzynarodowego Programu Staży Parlamentarnych” nie rozumieją przedstawiciele opozycji, ale także partii rządzącej.

– Ten program daje wiedzę i doświadczenie, których nie zdobędzie się, czytając jakąkolwiek książkę. Dlatego dziwię się, że podobne przedsięwzięcie zamykane jest w Polsce – stwierdził Dariusz Joński, były poseł SLD.

Posłowie PO także nie mogą pogodzić się z decyzją Kancelarii Sejmu. Tadeusz Aziewicz stwierdza jednoznacznie „To strategiczny błąd”.

Wśród krytyków decyzji znalazła się także Małgorzata Gosiewska z PiS. Gosiewska wprawdzie stwierdza, że „pewne rzeczy należałoby w nim (w programie) zmienić”, jednakże przyznaje, że rezygnacja z niego jest błędem.

ZOBACZ TAKŻE:

https://www.youtube.com/watch?v=hE8DTQ0wSsc

...

Zobacz również