Już dzisiaj odbędzie się mecz szóstej kolejki eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej, w którym polska reprezentacja zmierzy się z Rumunią. Jak jednak ostrzegają eksperci, istnieje poważne zagrożenie atakiem terrorystycznym.

Tak ogromne imprezy jak mecz eliminacyjny do mistrzostw świata są zawsze określane przez służby mianem „imprez o podwyższonym ryzyku”.

W dzisiejszych czasach, gdy właśnie ogromne skupiska ludzi są brane na cel przez terrorystów, pojęcie „imprezy o podwyższonym ryzyku” ma diametralnie inne znaczenie niż jeszcze kilka lat temu. Tylko w ostatnich miesiącach na tak duże wydarzenia były dokonywane zamachy – wystarczy tu wspomnieć chociażby atak na Manchester Arena podczas koncertu Ariany Grande czy na piłkarzy Borussii Dortmund przed jednym z ich meczów.

Jak przypominają eksperci zajmujący się tematyką islamskiego terroryzmu, w czasie muzułmańskiego święta Ramadan oraz wakacji (a właśnie teraz mamy taki okres), tak jak zapowiadało ISIS, intensywność ataków się zwiększyła.

ZOBACZ TAKŻE – ISIS bierze Polskę na celownik. „To będzie dla nas test”

To w połączeniu z ostatnio wypowiedzianą przez Państwo Islamskie „wojną z zachodnim futbolem” – zdaniem ekspertów, w tym m.in. Witolda Gadowskiego oraz generała Romana Polko – sprawia, że dotychczas wolna od zamachów Polska jest jak nigdy wcześniej narażona na niebezpieczeństwo ataku.

Dotychczas polskie służby radziły sobie z planowanymi zamachami i obecnymi na terenie Polski bojownikami Państwa Islamskiego. Miejmy nadzieję, że to się nie zmieni.

...

Zobacz również