PiS zapowiedział rzeź 210 tysięcy bezbronnych zwierząt. Padły słowa o wybiciu całego gatunku

PiS zapowiedział rzeź 210 tysięcy bezbronnych zwierząt. Padły słowa o wybiciu całego gatunku

Dziki w Polsce są dość pospolite. Ich populacja liczy ponad 240 tysięcy i stale rośnie. Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało prawdziwą rzeź tych zwierząt. Padły słowa o wybiciu całego gatunku. Wszystko przez chorobę, jaką mogą przenosić te zwierzęta.

Dziki to wdzięczne zwierzęta, które żyją prawie na całym świecie. Są pożądanym gościem w lasach, gdyż spulchniają ziemię, zjadają padlinę, przez co nie roznoszą się choroby oraz inne szkodniki jak owady, które zagrażają lasom. Są również pokarmem dla drapieżników w lesie i dzięki nim można utrzymać równowagę ekologiczną.

Dziki od wieków są cenione

Dziki ceni się również za mięso. Ma ono wielkie walory smakowe i jest cenione nie tylko wśród myśliwych, ale również restauratorów. Od wieków zwierzak ten ceniony był przez wszystkich, ale jego powszechność doprowadziła do tego, że w wielu miejscach go wytępiono. Na północnych obszarach Skandynawii czy Rosji w ogóle nie uświadczymy dzika. W Polsce żyje ich wiele. Nie raz w Warszawie można spotkać przechadzającą się lochę z młodymi. Szukają pokarmu po śmietnikach, gdyż jest on tam łatwo dostępny. Ludzie często podchodzą i patrzą na nie z bliska, ale zapominają, że zwierzę to potrafi być bardzo niebezpieczne, a swoją siłą potrafi zabić. W obronie szarżuje i atakuje szablami, czyli kłami umiejscowionymi na dole szczęki. Miejsce ich przebywania można poznać po tym, że wszędzie dookoła jest zryta ziemia. To też niestety przynosi straty rolnikom, gdyż zwierzęta często zjadają rośliny uprawne. Ostatnio wśród dzików wykryto bardzo groźną chorobę ASF, czyli afrykański pomór świń, którzy zbiera śmiertelne żniwo. Jest to śmiertelnie niebezpieczne dla świń domowych oraz dzikich. Nie ma na to lekarstwa i jedynym sposobem jest zabijanie zwierzyny albo izolowanie jej od zdrowych osobników.

Zagłada tych zwierząt

W styczniu ma się rozpocząć wielka obława na dziki. Jak dowiedziało się Oko.press, może zginąć nawet 200 tysięcy zwierząt. Prawo i Sprawiedliwość oraz OPZZ Rolników nie przyjmują argumentów naukowców, którzy twierdzą, że odstrzał zwierzyny nic nie da i tylko zaburzy ekosystem w Polsce. Dla portalu wypowiedział się Tomasz Zdrojewski z koalicji Niech Żyją!, który twierdzi, że szykuje się totalna eksterminacja tych zwierząt w Polsce: - To niestety potwierdza, że Ministerstwo Środowiska konsekwentnie godzi się na skrajne i szkodliwe żądania ministra rolnictwa Jana Ardanowskiego i lobbującego u niego Sławomira Izdebskiego z OPZZ Rolników — całkowitego wymordowania dzików w Polsce. Już sam przyjęty w tym roku limit redukcji populacji do 0,1 dzika na 1 km kw. jest w praktyce próbą wyeliminowania tego gatunku z przyrody – ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami przyrodniczymi, których skala może być ogromna – mówi Zdrojewski.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN twierdzą, że taki odstrzał nie pomoże. Trwa on już od kilku lat, a przypadków ASF jest w Polsce więcej: - Dotychczasowe dane z Polski dowodzą czegoś zupełnie odwrotnego: mimo redukcji dzików prowadzonej od pojawienia się u nas choroby co roku występuje coraz więcej przypadków ASF-u - mówią naukowcy. Wielu ekspertów twierdzi, że jedynym sposobem na ratunek to odławianie chorych zwierząt i obserwacja tych zarażonych oraz zdrowych, a także bioasekuracja, by nie dochodziło do zarażeń. Naukowy próbują również wynaleźć szczepionkę na ASF.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kobieta od 14 lat jest w śpiączce. Wstrząsające, właśnie urodziła dziecko
  2. Bernadeta Krynicka: kim jest posłanka, która poniżyła protestujących w Sejmie niepełnosprawnych?
  3. Kaczyński za kilka dni dogada się z włoskim rządem?! Bardzo tajemnicze
  4. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacje totalnie was zaskoczy
  5. Grażyna Kulczyk z partnerem. Kim jest najbogatsza kobieta w Polsce
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News