Dziennikarze dotarli do sąsiadki Jakuba A., mordercy 10-latki. To, co powiedziała mrozi krew w żyłach

Dziennikarze dotarli do sąsiadki Jakuba A., mordercy 10-latki. To, co powiedziała mrozi krew w żyłach Źródło: youtube.com/ naTemat.pl

Dziewczynka została brutalnie zamordowana zaledwie kawałek od domu. Sprawa Kristiny wciąż jest głównym tematem, na którym skupiają się media i opinia publiczna. Sąsiadka mordercy dziecka postanowiła opowiedzieć, kim był i z jakiej rodziny wywodził się Jakub A. To, co powiedziała, mrozi krew w żyłach i pokazuje prawdziwy obraz sprawcy.

Dziewczynka zmarła najprawdopodobniej z powodu chorobliwej zazdrości. Jej morderca, 22-letni Jakub A. miał wyznać, że był zakochany w matce dziecka i swojego czynu dokonał, aby móc bez żadnych obciążeń uwieść swoją ukochaną. O ile motyw samej zbrodni jest przerażający, o tyle rodzina, z której wywodził się morderca, mogła na zawsze zostawić rysy na jego psychice. O tym, w jakim środowisku wychowywał się mieszkaniec Wrocławia, postanowiła opowiedzieć sąsiadka.

Dziewczynka żyłaby, gdyby sprawca wywodził się ze zdrowej rodziny? Przerażająca historia Jakuba A.

Wrocławianin oskarżany o zabójstwo dziecka wychowywał się w rodzinie, w której choroby psychiczne były na porządku dziennym. Sąsiadka zabójcy wyznała, że w kamienicy, w której zatrzymano sprawcę, przed laty mieszkali jego dziadkowie. W pewnym momencie dziadek mordercy poważnie zachorował i skończył swoje życie jako schizofrenik. Podobny los czekał ojca Jakuba A., który także choruje psychicznie i od kilku lat jest ubezwłasnowolniony.

Jedynie matka Jakuba A. zachowuje kontrole nad rodziną. Mieszkanie, w którym znaleziono mordercę, było przez nią remontowane i dostosowywane do potrzeb syna. Ten sam nie darzył jednak nieruchomości dużym sentymentem i nie pojawiał się w niej dość często. Były dom jego dziadków stał się kryjówką dopiero wtedy, kiedy A. dokonał morderstwa na małej Kristinie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy Jakub A. był chory psychicznie?

Jak na razie policja nie ustaliła, czy A. także przejawiał objawy choroby psychicznej, tak charakterystycznej dla członków jego rodziny. Nie wiadomo, czy czynniki środowiskowe, które obserwował od swoich najmłodszych lat mogły wpłynąć na jego decyzję o morderstwie małej Kristiny.

Według znanego eksperta z zakresu psychiatrii sądowej dr. Jerzego Pobochy, mężczyzna w trakcie swojego morderstwa mógł przejawiać zaburzenia na tle psychicznym. Wskazuje na to wyjątkowo brutalne potraktowanie ofiary.

- To osobnik wyrachowany. Świadczy o tym liczba ciosów, które zadał dziecku. Tak nie postępuje byle dewiant – mówi Pobocha.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Spotkała kultowego polskiego piosenkarza w kawiarni. Dziś jest bezdomny i nie ma nóg
  2. Producenci Kuchennych Rewolucji próbowali to ukryć! Wszystko się wydało
  3. Korzystasz z tego eko-produktu? Został wycofany, grozi nowotworem
  4. Został bankrutem, chciał się zabić. Gwiazdor Polsatu na dnie

Źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu