12-latek to potwór. Zaciągnął młodszą koleżankę z autyzmem do lasu, brutalnie ją zgwałcił, a na koniec zrobił jeszcze straszniejszą rzecz

12-latek to potwór. Zaciągnął młodszą koleżankę z autyzmem do lasu, brutalnie ją zgwałcił, a na koniec zrobił jeszcze straszniejszą rzecz Źródło: Screen/ YouTube/ RedeTV! Jornalismo

Dziewczynka z autyzmem padła ofiarą brutalnej napaści. W tej tragicznej historii najbardziej wstrząsająca jest osoba sprawcy. To zaledwie 12-letni chłopiec.

Dziewczynka z autyzmem zaginęła w niedzielę po południu. Miała spędzać czas na lokalnym festynie charytatywnym, ale w pewnym momencie rodzina zauważyła jej zniknięcie. Ruszyła akcja poszukiwawcza. Dziewczynkę znaleziono około czterech kilometrów dalej. Niestety rodzice usłyszeli tragiczne wieści.

Dziewczynka ofiarą brutalnej napaści

9-letnia Raissa Caprelli mieszkała z rodziną na przedmieściach Sao Paulo w Brazylii. To właśnie tam miała miejsce impreza, z której została porwana, przeniesiona do lasu, a tam brutalnie pobita, zgwałcona i uduszona. Policja odkryła jej ciało przywiązane do drzewa. Sznur owinięty był wokół jej szyi, ale nie została powieszona - sprawca ją dusił. Na jej ciele znaleziono także mnóstwo obrażeń, w tym głębokie rany. Śledczy ustalili, że była bita kawałkiem drewna.

Od razu ruszyło szeroko zakrojone śledztwo w poszukiwaniu zwyrodnialca. Na podstawie sekcji zwłok policja odkryła, że ofiara była podczas ataku przytomna. Uderzenia były tak mocne, że ponoć ciężko było rozpoznać rysy twarzy ofiary. Brutalność ataku wstrząsnęła krajem.

- Raíssa była słodkim, łagodnym dzieckiem. Ze względu na swój autyzm była wystraszona i nieśmiała i nie odnosiła się dobrze do obcych - mówiła matka dziewczynki w brazylijskiej telewizji.

Zwyrodniały nastolatek przyznał się do winy

Głównym podejrzanego okazał się chłopiec widoczny na nagraniu z monitoringu. Kamery uchwyciły, jak około godziny 12:30 dziewczynka idzie obok niewiele starszego chłopca przez ulicę. Niedługo później doszło do napaści i śmierci - jej ciało znaleziono o 14:00.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wkrótce policja poinformowała, że oskarżony przyznał się swoim krewnym do czynu. Na komisariat przywieźli 12-latka rodzice. Według brazylijskich mediów zwyrodniały nastolatek miał opowiadać o szczegółach swojej zbrodni. Relacjonował, że bił ją po twarzy i nogach, a następnie związał.

Policja opisała chłopca jako osobę "zimną, pozbawioną emocji". Według zeznań znał ofiarę - mówił, że się przyjaźnili, bawili na tej samej ulicy i chodzili do jednej szkoły.

Po jakimś czasie 12-latek zaczął zmieniać zeznania. Tłumaczył, że monitoring pokazał, jak odprowadzał dziewczynkę. Winę za śmierć Raissy zrzucił na tajemniczego mężczyznę z tatuażami, który zmusił go do pomocy w przestępstwie, grożąc nożem. Policja nie wyklucza tego wątku, jednak w zeznaniach chłopca jest mnóstwo niejasności.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legendarny wokalista. Zmarł po ciężkiej chorobie, opłakują go gwiazdy
2. Andrzej Duda przekazał tragiczną wiadomość. Nie żyje Bohater naszych czasów

Teraz śledczy czekają na raport psychologów. To oni ocenią, czy 12-latek jest zdrowy psychicznie. Jeśli nie, czeka go trzyletni pobyt w zakładzie psychiatrycznym. Jeżeli zaś zostanie uznany za poczytalnego, grozi mu pobyt w więzieniu dla młodocianych przestępców.

Najlepsze newsy dnia:

  1. IKEA wycofuje niepozorny produkt. ŚMIERTELNIE groźny dla dzieci
  2. W dniu ślubu teściowa szepnęła jej coś na ucho. Panna młoda prawie zemdlała. Nic dziwnego - to było straszne
  3. Przerażające informacje w Polsacie. Pojechali na pogrzeb, nie wiedzieli, że na własny
  4. Zaczyna się. W Polskę lada moment uderzy gigantyczna fala zimna
  5. Zrozpaczona Kinga Rusin przekazała informacje o śmierci bliskiej sobie osoby. "Odszedł"

Źródło: Daily Mail

Następny artykuł