Lekarze myśleli, że plamy na twarzy dziewczynki to zwykłe siniaki. Dzięki Bogu szybko zorientowali się, w jak ogromnym są błędzie

Lekarze myśleli, że plamy na twarzy dziewczynki to zwykłe siniaki. Dzięki Bogu szybko zorientowali się, w jak ogromnym są błędzie Źródło: Screen/GoFundMe

Dziewczynka miała na twarzy bardzo niepokojące plamy, które według lekarzy były tylko niewinnym siniakiem. Wkrótce badania wykazały, że to jednak nie siniak, a coś o wiele groźniejszego.

Dziewczynka zachorowała na bardzo poważne schorzenie, które bez leczenia mogłaby nawet pozbawić ją życia. O przyczynach choroby rodzice dziecka dowiedzieli się stosunkowo późno. Wcześniej sądzili, że ich dziecko ma po prostu siniaka na twarzy, co jednak wkrótce okazało się być nieprawdą. Najnowsza diagnoza wykazała, że w rzeczywistości dziecko jest poważnie chore. Dziewczynka wkrótce musiała przejść przez skomplikowane leczenie.

Dziewczynka miała na twarzy znamię, które rodzice i lekarze pomylili ze zwykłym siniakiem. Ta pomyłka mogła skończyć się dla dziecka nawet śmiercią

Jak podaje serwis "Daily Mail", Matylda ma zespół Sturge’a-Webera. To bardzo rzadka choroba, która objawia się m.in. charakterystycznymi plamami na skórze, które pojawiają się w różnych miejscach. Od chwili porodu Matylda miała na twarzy znamię, ale zarówno rodzice, jak i lekarze uznali je za zwykły siniak. Wkrótce okazało się, że to niezwłocznie trzeba zacząć leczyć.

W Adler Hey Children’s Hospital w Liverpoolu lekarze zajęli się małą Matyldą, której laserowo wycięto niepokojące znamię. Niestety, takich zabiegów laserowych mała dziewczynka będzie musiała przeżyć w życiu jeszcze co najmniej kilkadziesiąt. Znamię ciągle odrasta, a niestety nie istnieje żadna inna, skuteczna metoda na jego trwałe usunięcie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Dzisiaj grzeje: 1.Po 13 dniach od urodzenia Antoś umarł, nigdy nie zapłakał. "Położna rzuciła go na mnie. Był siny"
2.Nie będzie emerytury obywatelskiej. Ale są też dobre informacje - emeryci i tak dostaną dostaną kolejne pieniądze

Matylda ma na twarzy naczyniaka. To nowotwór niezłośliwy

Po operacji Matylda bardzo cierpi, bowiem na jej twarzy pojawiają się bolesne bąble, z którymi nie da się nic zrobić. Na szczęście znikają, ale potem pojawiają się znowu - gdy tylko Matylda po raz kolejny przejdzie zabieg usunięcia naczyniaka. Choć choroba powoduje u Matyldy ogromne cierpienie, to jednak, poza chwilami po zabiegach, a także w ich trakcie, Matylda jest radosna i uśmiechnięta. Dobrze dogaduje się z rówieśnikami i jest bardzo lubiana. Jest także oczkiem w głowie swoich rodziców, którzy gotowi są dla niej zrobić wszystko.

Fot. screen/GoFundMe

Peugeot 308 Sprawdź!

 

  1.  Rodzinny dramat w domu Beaty Kozidrak. Artystka przeżywa trudne chwile, może zapomnieć o weselu
  2. Kompromitująca wpadka znienawidzonej gwiazdy TVN. Znów popisała się brakiem elementarnej wiedzy
  3. TVN: Kataklizm w Japonii. 1 osoba nie żyje, 40 jest rannych
  4. Wszyscy liczyli, że uda się ją uratować. Niestety, kobieta zmarła porzucona na pastwę losu
  5. Znalazł drzwi w leśnej skarpie. Uchylił je, a gdy zobaczył kto tam się kryje, zamarł z przerażenia

Źródło: Newsner

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu