Nawet zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości nie mogli ukryć szoku po tym, co przed kamerami zrobił Konstanty Radziwiłł i Stanisław Karczewski. Dziennikarze zebrani na konferencji prasowej uważnie obserwowali poczynania polityków. Ci zaskoczyli wszystkich widzów małym spektaklem.

Karczewski i Radziwiłł podczas konferencji wystąpili, zachęcając wszystkich do szczepienia się przeciw grypie i w ogóle. Jak stwierdzili politycy, to skuteczny i bezpieczny sposób na ochronę przed chorobami. Ich słowa pozostawałyby jednak tylko pustymi deklaracjami, gdyby nie to, co zrobili.

Obaj panowie są z wykształcenia lekarzami. Postanowili więc… zaszczepić się nawzajem przeciw grypie na oczach dziennikarzy. Kamery z uwagą śledziły każdy ruch polityków. Ci najpierw zdjęli marynarki, założyli gumowe rękawiczki, podwinęli rękawy i nawzajem zaszczepili przeciw grypie. Jak podkreślił Karczewski, w ubiegłym roku także poddał się zabiegowi u Radziwiłła i nie skarżył się na grypę.

W ubiegłym roku byłem szczepiony przez pana ministra i pochwalę się, że szczepienie było skuteczne, uchroniło mnie przed grypą. Mam nadzieję, że przez ten rok także będę czuł się dobrze – mówił Karczewski.

Radziwiłł przypomniał natomiast, że jest wielkim przeciwnikiem organizacji typy Stop NOP, które zrzeszają antyszczepionkowców. Jego zdaniem, szczepienia są bezpieczne i to dzięki nim niektóre choroby zostały całkowicie wyeliminowane, dlatego zachęca do nich. Karczewski wtórował mu i przypomniał, że „lobby antyszczepionkowe jest zupełnie pozbawione jakichkolwiek logicznych i naukowych podstaw”.

źródło: screen tvp.info
źródło: twitter.com/Amigant

źródło: tvp.info
view-gallery id=141520]

Zobacz również