Dziennikarze tygodnika „Fakty i Mity” odeszli z gazety zatrzymanego kilka miesięcy temu przez policję byłego posła Romana K. i założyli własne czasopismo. Jak ujawniają, przeprowadzili dziennikarskie śledztwo ws. zarzutów stawianych swojemu byłemu szefowi i jego wyniki ich zszokowały.

Jak informowaliśmy wcześniej, były poseł Twojego Ruchu, Roman K., został aresztowany na kilka miesięcy. Naczelny tygodnika „Fakty i Mity” usłyszał szereg zarzutów tj. nakłanianie dwóch osób do zabójstwa jego byłej żony, nielegalnego posiadania broni, działania na szkodę spółki, przywłaszczenia 900 tysięcy złotych oraz wyłudzenia pieniędzy z tytułu nienależnych świadczeń odszkodowawczych wypłaconych w związku z upozorowaniem kradzieży dwóch samochodów.

Przez pierwszy okres jego pobytu w areszcie, załoga „Faktów i Mitów” nie dowierzała w wiarygodność zarzutów i postanowiła przeprowadzić własne śledztwo. Dziennikarze w jego toku potwierdzili przynajmniej część stawianych byłemu posłowi zarzutów.

 – Niestety nasze śledztwo wykazało, że prokuratura miała mocne podstawy do aresztowania Romana K. Dotarliśmy do jeszcze kilku osób, które twierdzą, że były przez niego podżegane do zabójstwa. Mamy za to dowody na to, że Roman K. sprzeniewierzył znaczną część pieniędzy przyredakcyjnej fundacji, która miała pomagać ludziom najuboższym i zwierzętom – ujawnia w rozmowie z mediami jeden z już byłych dziennikarzy „FiM”, Adam Cioch.

Była załoga „FiM” ujawnia również listy jakie pisał do nich Roman K., i w których żądał od nich dopuszczenia się dziennikarskich manipulacji.

 – Do odczytania na zebraniu całego Zespołu! Wkrótce – najpóźniej 15 maja – do Was wrócę i wszystko będzie jak dawniej (…). MUSIMY wygrać mój pobyt tutaj. Podgrzewajcie atmosferę w sieci – na Facebooku może założyć jakiś profil dot. mojego niesłusznego uwięzienia. Do gazety dawajcie (piszcie!) listy z poparciem dla mnie. Trzeba ze mnie zrobić więźnia politycznego. Róbcie to umiejętnie! Z głową! W sieci można dużo, więc i niekoniecznie od siebie… Na najbliższy numer dać listwę (nagłówek – red.) na okładce do mojego tekstu: »Nasz redaktor naczelny pisze felieton z więzienia «. Nie może spaść sprzedaż, bo jak spadnie, to możemy się nie pozbierać – czytamy w liście Romana K. do redakcji.

 – Nikt z redakcji nie napisał fikcyjnego „listu z poparciem” ani nie zamieścił „niekoniecznie od siebie” wpisu w Internecie. Nigdy też nie ukazała się edycja „FiM” z żądanym przez Jonasza nagłówkiem. Sprzedaż nie spadła, „Zespół” z czasem sam się „pozbierał”. Ale od tego pierwszego grypsu nic już nie mogło być „jak dawniej” – zapewnia była załoga „FiM”.

Dziennikarze nie chcieli, by „przez jednego Romana K. ich praca poszła na marne” więc odeszli z „Faktów i Mitów” i założyli własną gazetę – „Faktycznie”. W rozmowie z portalem NaTemat, Adam Cioch zdradza jaki będzie nowy tygodnik.

 – Centrolewicowy, oparty na sprawdzonej ekipie dziennikarskiej. Odważnie poruszający sprawy społeczne, polityczne i światopoglądowe. Chcemy, by nasza gazeta była miejscem poszukiwań dla ludzi wierzących i niewierzących z różnych środowisk. Będziemy nadal upominać się o prawa człowieka, w tym prawa kobiet i mniejszości seksualnych – mówi Cioch.

 – Chcemy tworzyć społecznie progresywny tygodnik, z gatunku zaangażowanych. Będziemy skupiać się na prawach człowieka, w tym prawach socjalnych, sprawiedliwości społecznej, świeckości instytucji publicznych. Nowością będzie dział historyczny. Chcemy aby „Tygodnik Faktycznie” stał się miejscem debaty światopoglądowej – mówi z kolei w rozmowie z portalem trybuna.eu

fot. tygodnik Faktycznie
fot. tygodnik Faktycznie

https://www.youtube.com/watch?v=ckBwroe1sww

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: natemat / tygodnik faktycznie / trybuna.eu

...

Zobacz również