Polsat dba o swój wizerunek i woli odcinać się od politycznych awantur, ale tym razem mimo woli jest zaangażowany w skandal, który wybuchł w internecie. Internauci żądają wyjaśnień od stacji. Były, wieloletni dziennikarz stacji znalazł się na celowniku podejrzliwych internautów w związku z zamieszkami pod Pałacem Prezydenckim, podczas których policja użyła gazu wobec protestujących. 

Polsat zajmie stanowisko?

Jak to się stało, że Polsat został wmanewrowany w internetowy spór  i śledztwo dotyczące zamieszek pod Pałacem Prezydenckim, podczas których doszło do fizycznego starcia pomiędzy protestującymi a policją? Widzowie TVP Info uważnie przeanalizowali czwartkowe wydarzenia i zwrócili uwagę na rolę wieloletniego dziennikarza stacji Polsat – Krzysztofa Panka. Internauci żądają wyjaśnień co do jego roli w zamieszkach. Ale po kolei.

Wszystko zaczęło się od analizy przepychanek oraz oskarżeń wobec jednego z uczestników demonstracji, którego nazwano prowokatorem. Rychło okazało się, że zamieszki pod Pałacem Prezydenckim, które wybuchły po podpisaniu przez Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o sądownictwie, będą przedmiotem bardzo wnikliwych analiz. Nie chodzi jedynie o użycie gazu łzawiącego.

Internauci oskarżyli TVP o prowokację i podstawienie demonstranta do tłumu ludzi, który miał zniszczyć wizerunek protestujących. Mężczyzna zachowywał się bardzo agresywnie. internauci zauważyli jednak, że był bardzo podobny do aktora, który pojawiał się na antenie TVP w programie „Jaka to melodia?”.

TVP odcina się od oskarżeń i twierdzi, że mężczyzna był zatrudniony przez zewnętrzną firmę działającą przy produkcji programu „Jaka to melodia?”.

Teraz jednak problemy wizerunkowe ma… Polsat. Chodzi o wątek, który pojawił się po słowach Piotra Niemczyka, eksperta ds. bezpieczeństwa i byłego pracownika UOP.

Polsat – afera przez osobę byłego dziennikarza

– Zostawiając na boku pytanie o to, czy młody człowiek na zdjęciu po prawej stronie jest wynajętym aktorem, czy nie, równie ciekawe wydaje mi się, co szepcze do ucha policjantowi redaktor, a może nawet dyrektor Panek z Polsatu… – pisze na Facebooku Niemczyk.

Internauci natychmiast podchwycili wątek i zaczęli masowo domagać się wyjaśnień od stacji Polsat News. Problem polega jednak na tym, że dziennikarz Krzysztof Panek faktycznie pracuje obecnie w firmie stacji Cyfrowy Polsat, aczkolwiek w dziale technologicznym. Od 10 lat nie jest zwykłym dziennikarzem Polsatu.

Krzysztof Panek miał faktycznie udać się na demonstrację i nagrywać walkę policji z protestującymi, aczkolwiek twierdzi, że wszelkie oskarżenia pod jego adresem są „cudacznymi teoriami”. Nie wytłumaczył jednak co powiedział policjantowi na ucho. Dlatego internauci dalej snują domysły na temat byłego dziennikarza stacji Polsat. Panek jest zdumiony tym, że mimo woli wywołał mega skandal.

PRZECZYTAJ: Gwiazda Polsatu PONIŻONA przez słynnego reżysera. Chodzi o urodę

PRZECZYTAJ: Ta śmierć wciąż niszczy gwiazdę Polsatu. „Na to nie można się przygotować”

PRZECZYTAJ: Ciężarna gwiazda Polsatu przyłapana na plaży. „Wygląda obłędnie”

Gdzie lepiej pracować na emeryturę: w Polsce czy w Japonii? Wyniki zaskakują!

Dlaczego Tuskowi ulżyło po śmierci ojca? Rodzinne sekrety polityków [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również