Polska prześliczna dziennikarka wyleciała z hukiem za ŻENUJĄCE słowa podczas mundialu

Polska prześliczna dziennikarka wyleciała z hukiem za ŻENUJĄCE słowa podczas mundialu Źródło:

Głośna w ostatnich dniach sprawa kuriozalnego błędu dziennikarki TVN przynosi nowe konsekwencje. Jak dowiedział się nieoficjalnie portal wirtualnemedia.pl, miała ona zostać zawieszona w pracy. Karząca ręka sprawiedliwości dotknęła także wydawcy programu.

W ostatnich dniach niezwykle głośno w mediach było z powodu kuriozalnego błędu, jakiego dopuściła się dziennikarka TVN relacjonując mundialowe wydarzenia na żywo. Młoda prezenterka wyjątkowo nieumiejętnie próbowała objaśnić widzom, czym jest hat-trick. - Warto też powiedzieć, że dwa z goli w tym meczu, dwa, które należały oczywiście do Cristiano Ronaldo, to tzw. hat-tricki. I dzięki temu Cristiano właśnie przeszedł do historii mistrzostw świata, ponieważ okazuje się, że jest najstarszym zawodnikiem w historii, który wykonał takie zagranie - wyjaśniała kobieta przed kamerą.

Koszmarna wpadka dziennikarki TVN

Dziennikarka popełniła oczywiście błąd, który zapewne wynikał z jej niewiedzy i nieprzygotowania. Hat-trick polega na tym, że w ciągu jednego meczu jeden piłkarz strzela trzy gole. Cristiano Ronaldo dokonał tego faktycznie jako najstarszy piłkarz w historii mundialu. Nie każdy jednak jest ekspertem w dziedzinie, zatem można się pomylić. Nie wypada jednak pozwalać sobie na taką wpadkę na żywo, będąc dziennikarką jednej z największych telewizji w kraju. Na błąd zwrócili uwagę internauci, a nagranie z tym fragmentem serwisu informacyjnego obiegło sieć. Z błędu naśmiewali się nawet dziennikarze, w tym innej konkurencyjnej stacji - Polsatu. - To jest niemożliwe. Nie trzeba znać się na piłce, wystarczy trochę trudu i sprawdzenie w encyklopedii, co znaczy hat-trick - napisał Mateusz Borek. - Uwaga na nowe zagranie, a to dopiero trzeci dzień mundialu - śmiał się Marcin Feddek, także z Polsatu. Co ciekawe, w obronie młodej prezenterki stanęli dziennikarze... Telewizji Polskiej. Zarówno Tomasz Wolny jak i Przemysław Wenerski z TVP przyznali, że błąd był tragiczny, ale współczują koleżance po fachu. Zwrócili także uwagę na to, że błąd wynika nie tylko z niekompetencji dziennikarki, ale także z braku wsparcia zespołu redakcyjnego. - Nie znam, nie kojarzę tej Dziewczyny, ale szczerze jej współczuję. Wrzucona na głęboką wodę bez asekuracji najwidoczniej. No i popłynęła... Mam nadzieję, że ma grubą skórę - napisał Wenerski. - Strasznie mi szkoda dziewczyny, bo każdy popełnia błędy i miała prawo nie wiedzieć, ale nie miała prawa tej niewiedzy zdradzać na antenie. Obawiam się, że tradycyjne: "a wiesz co to spalony?" od tej pory zastąpi "a wiesz co to hat-trick?" - podkreślił Wolny.

Straszne konsekwencje

Szefostwo TVN uznało, że winę za błąd ponosi zarówno wydawca programu jak i prezenterka prowadząca serwis. Tak przynajmniej twierdzi portal wirtualnemedia, który powołuje się na nieoficjalne doniesienia. Według tych informacji, dziennikarka została zawieszona w wykonywaniu swoich obowiązków. Na razie nie wiadomo, czy pracę straciła już definitywnie, czy jeszcze powróci na antenę. Wydawca serwisu z kolei na przynajmniej dwa tygodnie zniknął z grafiku. Także nie wiadomo, jakie będą jego dalsze losy. Stacja TVN na razie nie komentuje tych doniesień, nie podjęli się tego także ukarani pracownicy. AKTUALIZACJA 15:06 - Według przedstawiciela stacji TVN24 dziennikarka ani wydawca nie zostali zawieszeni, a portal branżowy wirtualnemedia.pl podał niesprawdzoną, fałszywą informację. Nie wiadomo czy i jakie konsekwencje wyciągnie TVN.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Piekło na Mundialu! Samolot z reprezentacją na pokładzie ZAPALIŁ się w powietrzu!
  2. Dziennikarka TVN zapadła się pod ziemię. O jej wpadce mówią wszyscy (VIDEO)
  3. Wpadka Rusin przejdzie do historii DDTVN. Internauci zwijają się ze śmiechu
Następny artykuł