Uwielbiana polska dziennikarka zmarła w tragicznych okolicznościach. Właśnie dowiedzieliśmy się, co stało się tuż po jej śmierci

Uwielbiana polska dziennikarka zmarła w tragicznych okolicznościach. Właśnie dowiedzieliśmy się, co stało się tuż po jej śmierci Źródło: unsplash.com Prateek Gautam

Znana dziennikarka zmarła w tragicznych okolicznościach. O zdarzeniu momentalnie dowiedziały się wszystkie media, które bacznie przyglądały się rozwojowi wydarzeń. Najnowsze informacje w tej sprawie odbierają mowę.

Dziennikarka, ciesząca się sporym uznaniem w widzów, miała przed sobą całe życie. Niestety, nieszczęśliwy wypadek odebrał jej je w zaledwie kilka chwil. Przybyłe na miejsce służby nie mogły już nic zrobić. Wszczęto śledztwo, które miało pomóc dotrzeć do sprawcy całego zdarzenia. W końcu nastąpił przełom, a media obiegły najnowsze ustalenia. Niewiarygodne, co stało się po jej śmierci. 

Młoda dziennikarka potrącona przez samochód. Czy sprawca poniesie odpowiedzialność za jej śmierć 

Onet przypomina, że do dramatycznego w skutkach zdarzenia doszło w miniony czwartek 3 września na drodze w pobliżu miejscowości Brzekiniec w województwie wielkopolskim pomiędzy Budzyniem a Wągrowcem. W jadącą wówczas rowerem 35-letnią kobietę nagle uderzył samochód osobowy. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając poszkodowaną samą sobie. Niestety, rowerzystka zmarła jeszcze przed przybyciem pomocy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Ustalono, że potrąconą kobietą jest 35-letnia dziennikarka portalu Chodzież NaszeMiasto.pl i "Głosu Wielkopolskiego" Anna Karbowniczak. Sprawą natychmiast zajęła się policja, próbując dotrzeć do sprawcy. Śledczym szybko udało się ustalić, że w kobietę uderzył niebieski renault trafic lub opel vivaro. Już następnego dnia znaleziono auto i zatrzymano trzy osoby w wieku od 25 do 33 lat - właściciela auta, jego brata i dalszego członka rodziny - właściciela posesji, na której znajdował się samochód. Jeszcze tego samego dnia winnemu śmierci dziennikarki postawiono zarzuty, o czym za pośrednictwem Twittera poinformował reporter RMF FM, Mateusz Chłystun.

- Zarzut spow. wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia usłyszał 25-latek, który w czwartek potrącił dziennikarkę Anne Karbowniczak w Brzekińcu w Wlkp. Dziś przesłuchania jego 27-letniego brata i drugiego krewnego - przekazał Chłystun. 

Jak dodał, sprawca razem z pozostałymi dwoma mężczyznami próbowali zatrzeć ślady, przygotowując auto do naprawy. Okazuje się jednak, że teoria o nieszczęśliwym wypadku może nie być jedyną, bo jak poinformował reporter RMF FM, dziennikarka miała przed śmiercią dostawać listy z pogróżkami.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła zmiana od dzisiaj. Ministerstwo podjęło decyzję

2. Wideo - Kuriozalny wypadek. Podwójne potrącenie na rondzie. Ucierpiała kobieta udzielająca pomocy

3. Smutne doniesienia z samego rana. Nie żyje wielka aktorka

- Chcieli zatrzeć ślady, szykując wóz do naprawy. Jak informuje Borowiak Policja, udało się ich namierzyć dzięki błyskawicznej mobilizacji funkcjonariuszy z Chodzieży. Sprawa może mieć jeszcze jeden wątek. Anna Karbowniczak przed śmiercią dostawała anonimy z pogróżkami, alarmują koledzy z "Głosu Wielkopolski" - poinformował na Twitterze reporter RMF FM, Mateusz Chłystun.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Uczestniczka "Taniec z gwiazdami" otrzymała niespodziewany, bolesny cios. Tragedia tuż przed występem
  2. Wszystko zacznie się już niebawem. Lepiej się przygotować, żywioł uderzy z wielką siłą
  3. Tragiczny początek weekendu. 10 osób nie żyje, inne walczą o życie, policja potwierdziła najczarniejszy scenariusz
  4. Rodzinny dramat Zenka Martyniuka. Wszyscy milczeli, jest naprawdę źle
  5. Naukowcy określili dokładny rozmiar Megalodona. To był prawdziwy potwór
  6. Jej zjedzenie mogło skończyć się koszmarem. Ważny komunikat GIS, natychmiastowa reakcja Lidla i Biedronki

Źródło: Twitter

 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News