Dzieje się! Ujawniła teczki Wałęsy, bo chcieli ją ZABIĆ

Dzieje się! Ujawniła teczki Wałęsy, bo chcieli ją ZABIĆ

Dzieje się w Polsce! Kobieta, która ujawniła teczki Lecha Wałęsy mówi o swoich motywacjach. Podobno zrobiła to dlatego, że chcieli ją zabić.

Wdowa po generale Czesławie Kiszczaku była osobą, która ujawniła teczki Lecha Wałęsy. Wynika z nich jednoznacznie, że Wałęsa współpracował z ustrojem, który wedle historii obalił. ZOBACZ TAKŻE: Maria Kiszczak ZAATAKOWANA na pasterce. I to przez proboszcza!

Teczki Wałęsy

Teczki Bolka, którym ma być Lech Wałęsa, nie zostały ujawnione przypadkowo. Maria Kiszczak twierdzi, że zaniosła je to IPNu, ponieważ bała się o swoje życie. Zrobiła to tuż po śmierci swojego męża. Od historyków z IPNu zażądała w zamian 90 tys zł. Ostatecznie jednak dokumenty zabrał prokurator IPN. Maria Kiszczak utrzymuje, że zrobiła to przez strach o własne życie. Jak sama mówi, bała się, że stanie się z nią to co z małżeństwem Jaroszewiczów. ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa złożył Polakom życzenia na nowy rok. PiS chce go zlinczować

Strach i ofensywa Wałęsy

Jaroszewicz był premierem w latach 1970-80 roku. W 1992 roku znaleziono jego i jego żonę zamordowanych w drastycznych i niewyjaśnionych okolicznościach w podwarszawskim Aninie. Lech Wałęsa jest oburzony doniesieniami i apeluje do Marii Kiszczak o przyznanie się do tego, że teczki są sfałszowane. W przeciwnym razie grozi jej postępowaniem sądowym. ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa właśnie odwrócił bieg historii! Publikuje dokumenty, Kaczyński przerażony Były prezydent twierdzi, że ma już wystarczającą ilość zebranych dowodów i świadków, by przekonać są do swoich racji. Źródło: wprost.pl Następny artykuł