Koszmarny finał dramatycznej akcji ratunkowej 1,5 rocznego dziecka. Pogotowie i śmigłowiec w akcji, tragedia w Wielkopolsce

Koszmarny finał dramatycznej akcji ratunkowej 1,5 rocznego dziecka. Pogotowie i śmigłowiec w akcji, tragedia w Wielkopolsce Źródło: Pikio.pl

Dziecko i jego matka byli uczestnikami okropnej tragedii. To, co się wydarzyło, doprowadziło do śmierci 1,5-rocznego maluszka, z kolei kobieta przebywa w ciężkim stanie w szpitalu. W akcji brały udział karetki pogotowia, a nawet śmigłowiec.

Dziecko nie przeżyło tragedii, jaka wydarzyła się w miejscowości Pamięcin. Lekarze robili, co mogli, by uratować życie niespełna dwuletniego człowieka, użyto nawet śmigłowców, które miały zapewnić mu szybki transport do szpitala. Mimo to dziewczynka nie przeżyła, a jej matka ciągle walczy o życie. To, jak doszło do takiego dramatu, jest bardzo zaskakujące.

Wielkopolska: doszło do przerażającego dramatu. Decyzja matki nadal jest niezrozumiała

W okolicy miejscowości Pamięcin, na trasie z Kalisza do Wrześni, wydarzyła się straszna tragedia. Matka jechała tamtędy ze swoją 1,5-roczną córeczką. W pewnym momencie jadący przed nimi Volkwagen zasygnalizował, że będzie skręcać w lewo i powoli zaczął zwalniać. Wszystko odbywało się zgodnie z prawem, sytuacja była bezpieczna, dlatego bardzo zastanawiające jest, co kierowało matką jadącą za skręcającym autem.

Kobieta postanowiła wyminąć zwalniający pojazd, a następnie skierowała się na pas ruchu do jazdy w przeciwnym kierunku. Ta decyzja zapoczątkowała dramat rodziny. Matka zahaczyła o samochód przed sobą, a potem zderzyła się czołowo z nadjeżdżającą cysterną. Auto, w którym była ona i dziecko, zaczęło dachować, aż w końcu zatrzymało się odwrócone do góry nogami.

Ruch na miejscu zdarzenia został zablokowany na kilka godzin, najgorsze wieści jednak dotyczą staną obu pasażerek samochodu. Obie zostały ciężko ranne, szybko zostały przetransportowane do szpitala w Kaliszu. Dla dziewczynki było jednak za późno na pomoc.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziecko nie przeżyło przerażających wydarzeń. Los matki ciągle jest nie wiadomy

Stan dziecka okazał się na tyle ciężki, że podjęto decyzję o przetransportowaniu dziewczynki śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Łodzi. Podjęto dramatyczną walkę o życie 15,-rocznej córeczki sprawczyni wypadku, jednak nie udało się jej uratować. Zmarła, choć zrobiono wszystko, co tylko było można, aby podtrzymywać jej życie.

Stan matki również jest bardzo ciężki, ale stabilny. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Doktorzy starają się, aby poprawić jej stan i wyrównać parametry życiowe. Odpowiednie służby starają się ustalić, co mogło być bezpośrednią przyczyną zdarzenia. 

  1. Gienek Loska nadal w śpiączce. Jego stan jest bardzo ciężki
  2. Maciej Kurzajewski w żałobie. Ojciec dziennikarza TVP nie żyje
  3. Po 9 latach prokuratura wskazała winnego katastrofy w Smoleńsku. Znamy nazwisko
  4. Strasznie przykre informacje Polsatu. Nie żyje, miał tylko 15 lat
  5. TVN: 44 polskie dzieci jechały na wakacje. Autobus spłonął
  6. Szokujący zwrot z rana. Kolejna kobieta oskarża Jarosława Bieniuka

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł